Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Tak, była dostępna doradczyni laktacyjna jeśli ktoś chciał skorzystać, ale nie korzystałam. Położna też proponowała, że w ogóle weźmie dziecko żebym mogła odpocząć, bo byłam wykończona... Ale nie skorzystałam, bo chciałam sprawnie rozkręcić laktację@PasiastyOgon a czy można liczyć na pomoc i wskazówki położnych w temacie pielęgnacji, karmienia itp. w tych pierwszych dniach? Czy same z siebie coś podpowiedzą czy raczej trzeba prosić o pomoc?
@PasiastyOgon a czy można liczyć na pomoc i wskazówki położnych w temacie pielęgnacji, karmienia itp. w tych pierwszych dniach? Czy same z siebie coś podpowiedzą czy raczej trzeba prosić o pomoc?
Ja rodziłam w marcu w Toruniu. O samej opiece w czasie porodu za dużo nie powiem, bo ledwo zdążyłam na porodówkę. Natomiast z opieki poporodowej byłam bardzo zadowolona. Położna sama przychodziła pytać czy nie potrzeba pomocy, doradzała przy karmieniu piersią. Doradczynie laktacyjne też odwiedzały każda sale, pomagały, sprawdzały wędzidełko dziecka i ewentualnie była możliwość podcięcia. W ramach opieki byla też możliwość badania i konsultacji z fizjo uroginekologicznym (fizjoterapeutka sama przyszła to sali i zapraszała na badanie). Jedzenie dla mnie super. W szpitalu spędziłam dwa standardowe dni, więc może miałam szczęście do dyżurujących położnych@PasiastyOgon a czy można liczyć na pomoc i wskazówki położnych w temacie pielęgnacji, karmienia itp. w tych pierwszych dniach? Czy same z siebie coś podpowiedzą czy raczej trzeba prosić o pomoc?
O, to ciekawe, że teraz jest fizjoterapeutka uroginekologicznaJa rodziłam w marcu w Toruniu. O samej opiece w czasie porodu za dużo nie powiem, bo ledwo zdążyłam na porodówkę. Natomiast z opieki poporodowej byłam bardzo zadowolona. Położna sama przychodziła pytać czy nie potrzeba pomocy, doradzała przy karmieniu piersią. Doradczynie laktacyjne też odwiedzały każda sale, pomagały, sprawdzały wędzidełko dziecka i ewentualnie była możliwość podcięcia. W ramach opieki byly też możliwość badania i konsultacji z fizjo urologicznym (fizjoterapeutka sama przyszła to sali i zapraszała na badanie). Jedzenie dla mnie super. W szpitalu spędziłam dwa standardowe 2 dni, więc może miałam szczęście do dyżurujących położnychogólnie byłam zadowolona. Wcześniej rodziłam w 2020 i nie było takiej pomocy, ale to ciężko porównać bo wtedy była pandemia.
Podobno tak, ale nie wiem tego z własnego doświadczenia, bo miałam bardzo szybki poród.A czy faktycznie jest możliwość znieczulenia?