Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Śmiesznie by było gdyby się okazało że jednak doszło do zagnieżdżenia się zarodka, bo to by się okazało że przy pms mam gorsze objawy niż przy ciążyJa tam między pms a ciążą nie widziałam żadnej różnicy![]()
Nawet nie wiesz czy był jakikolwiek zarodek. Ciemnienie i powiększenie brodawek pojawia się dużo później, w II albo III trymestrze, a nie 8 dni po owulacji… Nie wiem gdzie wyczytałaś, że to jakieś „książkowe” objawy. Czekaj na @, a jak nie przyjdzie, to zrób test ciążowy. Btw „objawy” ciąży pojawiają się PO plamieniu implantacyjnym, gdy wzrasta betaHCG we krwi, a nie przed. Przed to co najwyżej mogłaś mieć „objawy” wysokiego progesteronu w II fazie cyklu, bo po prostu taki cykl się trafiłDrogie, to chyba jest najlepszy post żeby opisać swoje problemy. Mianowicie, staramy się o drugą ciąże. Mój synek ma 7 lat, ale myślałam że jeszcze z pół roku mam czas na rozpoczęcie kolejnych starań.
Rok temu przeszłam przez piekło- rak szyjki macicy. Na szczęście wczesne stadium, szybka operacja dała mi szanse na 100% wyleczenie. Po roku kolejna diagnoza - endometrioza. Lekarz stwierdził że jeśli drugie dziecko to już a później wycinamy wszystko.
Więc zaczęliśmy starania i o dziwo już przy pierwszej próbie miałam wrażenie że wszystko idzie ku dobremu. Miałam nabrzmiałe piersi 6 dni po owu. Problemy skórne, duszności i ciagle chodziłam senna. Męczyło mnie nawet rozwieszenie prania. 8 dnia zaczęłam mieć lekkie plamki jakby po zagnieżdżeniu sie zarodka i skurcze macicy. Sutki ciemne a brodawki powiększone. Wszystko książkowe.
Ale.. kolejnego dnia wszystko przeszło. Brzuch opadł, piersi stały się miękkie, a tylko mój nastrój się popsuł..
Sama nie wiem czemu to piszę, jasno z tego wynika że zarodek się nie zagnieździł. Miałyście taki przypadek ze po krwawienie implantacyjnym zniknęły wszystkie objawy początkowe? Czy wtedy przyszedł Wam okres?
Ja miałam plamienie implantacyjne od 5 do 9 dpo i w 10 dpo test był negatywny, w 13 dpo pozytywny i beta z krwi 82, więc tak, może być tak, że plamienie trwa kilka dni, a beta wzrasta dopiero po ostatnim dniu plamienia. Z tym, że ja w trakcie plamienia nie miałam totalnie żadnych objawów i czułam się normalnie. Objawy pojawiły się na 2 dzień po ostatnim dniu plamienia, bo dopiero wtedy zaczęło wzrastać betaHCG.Zagnieżdżenie może trwać nawet do 4 dni. Czy beta już w pierwszym dniu coś może wykazać nawet jeśli nie doszło jeszcze do całkowitego zagnieżdżenia?
Ja miałam plamienie implantacyjne od 5 do 9 dpo i w 10 dpo test był negatywny, w 13 dpo pozytywny i beta z krwi 82, więc tak, może być tak, że plamienie trwa kilka dni, a beta wzrasta dopiero po ostatnim dniu plamienia. Z tym, że ja w trakcie plamienia nie miałam totalnie żadnych objawów i czułam się normalnie. Objawy pojawiły się na 2 dzień po ostatnim dniu plamienia, bo dopiero wtedy zaczęło wzrastać betaHCG.
Nie, cały czas miałam beżowy albo bardzo jasno beżowo-różowy śluz, zupełnie inny niż przed miesiączką, nigdy takiego nie miałam wcześniej. Nic mnie nie bolało ani nie miałam żadnych innych objawów.Dzięki! Bardzo cenna informacja.
Czy podczas plamienia miałaś zabarwione krwią upławy? Mam delikatny rdzawy kolor.
Objawy już później nie wróciłyTeż tak sobie tłumaczę, ale tak nagle straciłam objawy ciąży, że już wszystko widzę w czarnych barwach. Tym bardziej że staramy się kilka lat i tylko raz się udało a i skończyło się pustym jajem płodowym :-( stąd te czarne myśli, że i teraz będzie niepowodzenie.
Przeczytałam chyba wszystkie możliwe wątki na forum o zaniku objawów i sporo jest wpisów, że z ciążą było wszystko dobrze, ale boję się nawet uwierzyć, że w moim przypadku też tak może być.
Bardzo Ci dziękuję, za to co napisałaś, cieszę się bardzo, że u Ciebie wszystko dobrze. Oby tak dalej do szczęśliwego rozwiazania. A czy objawy później wróciły, czy już tak zostało? Mnie martwi, że już prawie tydzień minął. I o ile sutki nawet momentami zabolą, to śluzu nie mam wcale. A podobno brak śluzu to brak ciąży...