• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majowe mamy 2025

reklama
a czy którejś z Was minęły już mdłości? u mnie z tym jakaś sinusoida, raz jest super i mam nadzieję, że przeszły, a czasami mam siłę tylko leżeć.. :oops: nie jestem przyzwyczajona do takiego leżącego trybu życia :D
W sumie chciałabym mieć zachcianki tak jak Wy, u mnie nic.. może przez mdłości właśnie, ale odrzuca mnie od większości jedzenia
 
a czy którejś z Was minęły już mdłości? u mnie z tym jakaś sinusoida, raz jest super i mam nadzieję, że przeszły, a czasami mam siłę tylko leżeć.. :oops: nie jestem przyzwyczajona do takiego leżącego trybu życia :D
W sumie chciałabym mieć zachcianki tak jak Wy, u mnie nic.. może przez mdłości właśnie, ale odrzuca mnie od większości jedzenia
Mi się jeszcze nie zaczęły :P
 
W poniedziałek za tydzień mam wizytę u gin we wtorek mam wizytę u kardiologa w środę mam USG piersi i czwartek mam prenetralne. Także dzień w dzień wyjazdy do Łodzi a w aucie jest mi okropnie nie dobrze :( ja miałam ochotę na domowe frytki i przedwczoraj zrobiłam. Objadlam się tak że płakałam z bolu żołądka. 🫣

Oo też mam za tydzień w poniedziałek wizytę i później od razu w sobotę prenatalne 🙈
 
a czy którejś z Was minęły już mdłości? u mnie z tym jakaś sinusoida, raz jest super i mam nadzieję, że przeszły, a czasami mam siłę tylko leżeć.. :oops: nie jestem przyzwyczajona do takiego leżącego trybu życia :D
W sumie chciałabym mieć zachcianki tak jak Wy, u mnie nic.. może przez mdłości właśnie, ale odrzuca mnie od większości jedzenia
Ja od 7/8 tc mam mdłości aktualnie jestem 11+5 tc i dalej mnie mdli 🥲 było tylko parę dni gdzie byłam w stanie wyjść z łóżka i coś porobić, a tak to praktycznie cały czas w łóżku 🫣 i mnie dodatkowo męczą migreny
 
reklama
Ja już za 9 dni prenetralne. Mam cichą nadzieję że poznamy płeć. Jeszcze nikt o ciąży nie wie.. i w sumie może na wigilię powiemy rodzinie.
Ja do wigilii pewnie dostanę takiego bebzola że na kapustę raczej nie zawalę🤣 pewnie wygadamy się dużo wczesniej

U mnie z lekarzem stanęło na razie na tym, że do 15 tygodnia prowadzę prywatnie a potem w miarę możliwości będę również na NFZ.

Tylko na tym lekarzu z NFZ mi bardzo zależy, jest ordynatorem w szpitalu gdzie będę rodzić. Jak rodziłam córkę to mega wspominam jego pomoc i zaangażowanie;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry