• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczniowe mamy 2025 👶👶

Ja też się o to czasami boję że np nagle trafię do szpitala i będą kazać zostac do porodu a ja jeszcze nic nie poprane i nie poprasowane 😂 ale już się umówiliśmy z mężem że po wszystkich świętych składamy komodę dla synka i wtedy biorę się już porządnie za pranie i dokupienie reszty potrzebnych rzeczy. Chce do końca listopada mieć wszytko ogarnięte, jak pewnie większośc z nas
No to mnie przekonuje, żeby po wizycie na koniec października przycisnąć temat. Jak lekarz da tylko zielone światło to będę działać. Wykrzesam każda krople energii na to 🤣
 
reklama
To bardzo rozsądne podejście. Zrobiłaś to w najlepszym momencie w sumie bo samopoczucie z 4/5 miesiąca vs. 7/8/9 na bank o niebo lepsze. No zazdrooo 🥹
Mi było przykro, ze nie mogę iść za ciosem, ale najważniejsze dla mnie było żeby synek rosl i żebym miała szanse w ogóle te wyprawkę zrobić i jakoś to przełknęłam. No, ale teraz szukam, szperam i trudno jest sie powstrzymać 🫣
Ale to sama przyjemność 🙂 więc teraz Ty bedziesz się cieszyć zakupami 🙂
Dobrze ze wszystko idzie ku dobremu u Ciebie. A do stycznia szybko zleci 😊
 
W sobotę pisałam że najbardziej byłam zmęczona w pierwszym trymestrze ale zmieniam zdanie - faktycznie znów bardzo się mecze. Wczorajszy spacer mnie wymęczył jakbym biegła a dziś ledwo z zakupów wróciłam. Ciekawe czy to przez dodatkowe kilogramy czy znów maluch tak wysysa energię 😄
 
Ja mam termin na koniec stycznia tak jak Ty 🙂 jutro mam badanie krzywej cukrowej 🫣 już się doczekać nie mogę 😂🙈
Nie zazdroszczę. Ja miałam już to badanie wczesniej zalecone z uwagi na IO i nie wyszło dobrze. Na szczęście pilnowanie michy pozwoliło mi to opanować i nie muszę brac insuliny. Ja na poczatku niewiele przytyłam, a jestem z tych ubitych, ale widzę że tak od połowy 6miesiaca ta waga zaczela rosnąć i trochę się martwię 🤨
 
W sobotę pisałam że najbardziej byłam zmęczona w pierwszym trymestrze ale zmieniam zdanie - faktycznie znów bardzo się mecze. Wczorajszy spacer mnie wymęczył jakbym biegła a dziś ledwo z zakupów wróciłam. Ciekawe czy to przez dodatkowe kilogramy czy znów maluch tak wysysa energię 😄
Mi ginekolog mówił, że będzie coraz gorzej z samopoczuciem bo na ostatniej wizycie skarżyłam się, że sapie jak lokomotywa 🤣
P.S. ile przytyłyście od początku ciazy?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry