reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Ziarenko

Fasolka12

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
6 Luty 2025
Postów
32
Cześć. Jestem wrześniowa mama. 22.01 miałam pierwszą wizytę u lekarza żeby potwierdzić ciążę. Z wyliczeń u ginekologa wyszło że jestem w 6 tygodniu i moje ziarenko mierzy 3mm, wczoraj miałam kolejną wizytę na której miała mi założyć ginekolog kartę ciąży ale tego nie zrobiła bo stwierdziła że w 8 tygodniu ciąży moje ziarenko powinno mieć 1,5cm a miało tylko 8mm. Powiedziała że jest to za mało i czarno to widzi. Serce bije ale wszytko może się wydarzyć. Czy jest możliwe że źle mi wyliczono dzień zaplodnienia i jestem w 7 tygodniu a nie 8? Bo gdy się okazało że jest to 7 tydzień to rozmiar ziarenka by się zgadzał
 
reklama
Cześć. Jestem wrześniowa mama. 22.01 miałam pierwszą wizytę u lekarza żeby potwierdzić ciążę. Z wyliczeń u ginekologa wyszło że jestem w 6 tygodniu i moje ziarenko mierzy 3mm, wczoraj miałam kolejną wizytę na której miała mi założyć ginekolog kartę ciąży ale tego nie zrobiła bo stwierdziła że w 8 tygodniu ciąży moje ziarenko powinno mieć 1,5cm a miało tylko 8mm. Powiedziała że jest to za mało i czarno to widzi. Serce bije ale wszytko może się wydarzyć. Czy jest możliwe że źle mi wyliczono dzień zaplodnienia i jestem w 7 tygodniu a nie 8? Bo gdy się okazało że jest to 7 tydzień to rozmiar ziarenka by się zgadzał

Nie wiem ile masz lat, ja 35 więc wybacz ale będę używała nazw dla dorosłych.

Zarodek na tym etapie jest bardzo mały - każde delikatne poruszenie głowicą może sprawić, że rozmiar będzie zupełnie inny. Przyjmuje się faktycznie, że zarodek rośnie ok 1.5mm na dobę, więc w 2 tygodnie przyrost powinien być spory - u Ciebie jest marginalny - ciężko jednak w 100% zawyrokować co będzie dalej bo nie wiemy czy to błąd lekarza, przesunięta owulacja, czy cokolwiek innego. Nie pozostaje nic innego jak obserwować i czekać na kolejne USG
 
Myślę, że jeśli doszło do pomyłki w ustaleniu tygodnia to wówczas podczas wykonywania badania był to stosunkowo wczesny 7tc.
Czy jest możliwa pomyłka, ciężko orzec ale i nie takie pomyłki się zdarzały. 🙂
Kolejne USG może już rozwieje wątpliwości.
 
Trzymam mocno kciuki, na kolejnej wizycie założy. Myślę że trafiłaś na kogoś mało profesjonalnego. Do tego czasu nie martw się, dbaj o siebie i czekam na wieści.
Jeśli masz możliwość idź do innego lekarza, powtórz wizytę. Na pewno jak dostaniesz się do profesjonalisty to uspokoi się a to pozytywnie wpłynie na rozwój dziecka 🙏😘
 
Trzymam mocno kciuki, na kolejnej wizycie założy. Myślę że trafiłaś na kogoś mało profesjonalnego. Do tego czasu nie martw się, dbaj o siebie i czekam na wieści.
Jeśli masz możliwość idź do innego lekarza, powtórz wizytę. Na pewno jak dostaniesz się do profesjonalisty to uspokoi się a to pozytywnie wpłynie na rozwój dziecka 🙏😘
W sensie twierdzisz, że pojscie do profesjonalisty sprawia z automatu, że dziecko się dobrze rozwija? Niezła teoria.

Autorka jest w 8tc. 8+ coś. Skoro dwa tygodnie temu lekarz ocenił jej ciążę na 6tc, to średnio mozna jej teraz powiedzieć, że minely 2 tygodnie, a ona jest w 7tc, bo miala później owulację.
 
Trzymam mocno kciuki, na kolejnej wizycie założy. Myślę że trafiłaś na kogoś mało profesjonalnego. Do tego czasu nie martw się, dbaj o siebie i czekam na wieści.
Jeśli masz możliwość idź do innego lekarza, powtórz wizytę. Na pewno jak dostaniesz się do profesjonalisty to uspokoi się a to pozytywnie wpłynie na rozwój dziecka 🙏😘

Wow. Byłam u profesjonalisty. Nawet nie jednego. I ciąża rozwijała się źle 🤷‍♀️🤦🏼‍♀️
 
reklama
Człowiek to się jednak całe życie uczy.
Wystarczyło iść do prawdziwego według @sisi. profesjonalisty i człowiek miałby zdrowa ciążę, a nie jakaś tam pozamaciczna 🤡
Ja chodzilam do wojewódzkiego konsultanta, profesora, ordynatora oddziału (to wszystko jedna osoba), a skończylo się jak się skonczyło 🙈 czy to jeszcze zbyt mało profesjonalisty w nim było?
 
Do góry