reklama

Bez dzieci i bez nadziei, w beznadziei. Wątek dla przybitych.

Jane Doe

Fanka BB :)
Hej,

Otwieram wątek dla przybitych ludzi. Nie chce być ciągle negatywna w wątkach które mają swoją historię, bo to nie wpływa dobrze na ludzi wkoło, ale ostatnio kompletnie nie mogę być pozytywna. Więc jeśli tak jak ja, bardzo źle przeżywasz rozczarowania, płaczesz i masz myśli, że nigdy nie będzie ci dane zostać matką, szukasz swojego miejsca żeby się wypłakać i po prostu masz dosyć i chcesz wyrzucić z siebie wszystkie negatywne myśli to zapraszam. Popłaczmy sobie razem. Napisz jeden post, i wyrzuć to z siebie, albo zostań na dłużej. Może znajdę więcej pokrewnych dusz w smutku.

Ja ostatnio nie mogę z siebie wykrzesać za wiele entuzjazmu do czegokolwiek, mam koszmary senne, śniło mi się, że byłam w ciąży i po obudzeniu się płakałam. To mój największy lęk że nigdy nie będzie mi to dane. Po takiej nocy horrorów i poranku ciężko jest mi się zebrać do życia ale trzeba jakoś iść dalej.

W każdym razie jak nie masz komu się wygadać a masz sporo smutków to zapraszam.
 
reklama
Cześć, jak długo sie stracie? Dla mnie jesień i zima jest wyjątkowo ciężka. Stram się szukać pozytywów, ale naprawdę trudno wykrzesać z siebie jakieś pozytywy. Ludzie dookoła jeszcze potrafią dołożyć swoje parę groszy, a leżącego ponoć sie nie kopie 🤦‍♀️
 
Na kreskach też można śmiało być negatywnym! 🙂 Od tego jest taki wątek - od dzielenia się troskami, smutkami, radościami. Jak za dużo będziesz smucić, to dziewczyny dadzą Ci laczkiem po dupie... w ramach "wychowawczych". Potem ktoś humor poprawi.. 😉
Wiem, dziękuję 😞🙁 ale ja naprawdę się boje bo to źle wpływa na ludzi którzy chcą myśleć pozytywnie

Cześć, jak długo sie stracie? Dla mnie jesień i zima jest wyjątkowo ciężka. Stram się szukać pozytywów, ale naprawdę trudno wykrzesać z siebie jakieś pozytywy. Ludzie dookoła jeszcze potrafią dołożyć swoje parę groszy, a leżącego ponoć sie nie kopie 🤦‍♀️

Od początku roku ale jesteśmy już dość zaawansowani wiekowo, więc pod opieką już. Nie mam pozytywów. Zima będzie dla mnie ciężka. W najlepszym scenariuszu zakładałam że na święta będę już mama, w najgorszym, że na święta będę w ciąży. I wychodzi że w … będę a nie w ciąży 😞
 
Wiem, dziękuję 😞🙁 ale ja naprawdę się boje bo to źle wpływa na ludzi którzy chcą myśleć pozytywnie



Od początku roku ale jesteśmy już dość zaawansowani wiekowo, więc pod opieką już. Nie mam pozytywów. Zima będzie dla mnie ciężka. W najlepszym scenariuszu zakładałam że na święta będę już mama, w najgorszym, że na święta będę w ciąży. I wychodzi że w … będę a nie w ciąży 😞
Zaawansowani wiekowo znaczy ile dokładnie? ;)
 
Poza tym, postaraj się być dla siebie wyrozumiała. 🥹 Na razie jeśli dobrze kojarzę to przeszkody zdiagnozowane u Was nie są jakieś z księżyca. 🫂 Wiele osób mierzy się i z PCOS i z problemami z nasieniem. Chodzi mi o to, że nie jest to nic czego nie dałoby się wyprowadzić na prostą i nic na co nie miałabyś wpływu. Masz go - po prostu wymaga to czasu i pracy. Ale nie przekreśla niczego.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry