Najważniejsza spokojna głowa choć o to nie łatwo. Myślę że przywyknę do tej wiedzy i sobie z tym poradzę sama już nic nie wiem , właśnie nie wiem czy świeża bo męża mam od 10 lat

ale lekarz sugerował że wirus u mnie śpi i póki co nie szkodzi . Żałuję w sumie że zrobiłam ten test na hpv zamiast cytologi bo bym dalej sobie żyła że wszystko ok a tak to świat który znałam do tej pory runą. Musze przywyknąć bo nie ma innego wyjścia . Cicho liczę że szczepienie pomoże choć wiem że to nie terapeutyczna szczepionka