zielonapac94
Fanka BB :)
Chyba to zależy od wielkości tych zmian nie tylko stopnia ile wytną.No to piękna długość. Ja miałam cin 2 a mam tylko około 25mm
Ja mam mieć usunięty sam stożek podobko nie wielka ilość ale jeszcze jestem przed zabiegiem
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Chyba to zależy od wielkości tych zmian nie tylko stopnia ile wytną.No to piękna długość. Ja miałam cin 2 a mam tylko około 25mm
Oni zawsze wycinają stożek. Oczywiście zależy od wielkości zmiany.Chyba to zależy od wielkości tych zmian nie tylko stopnia ile wytną.
Ja mam mieć usunięty sam stożek podobko nie wielka ilość ale jeszcze jestem przed zabiegiem
Mam stałego partnera od 10 lat, ale zanim go poznałam to prowadziłam dość wesoły i beztroski styl życia... Nigdy wcześniej nie robiłam cytologii i testów na HPV, dopiero w 2024 poszłam prywatnie na cytologię i była zła. Wtedy wykonałam testy i wyszło HPV. Już przywykłam do myśli, że to stara sprawa i wirus będzie ze mną na zawsze. Miałam wówczas stresującą pracę, co chwila łapałam jakieś choroby, miałam egzemę na rękach. Mój styl życia pozostawiał dużo do życzenia, niezdrowa dieta i alkohol wypijany w dużych ilościach. W tym samym okresie kiedy wyszła zła cytologia straciłam pracę. Próbowałam szukać nowej, ale wtedy zdrowie było priorytetem. Miałam konizację, lekarz przekazał, że zmiana została wycięta, ale zabieg nie usunie wirusa z organizmu i trzeba to kontrolować. Krótko potem zaszłam w ciążę, co było dla mnie zaskoczeniem, gdyż jeszcze kilka miesięcy wcześniej lekarz mówił, że "kwalifikuję się do leczenia niepłodności". Wszystko skończyło się dobrze, a zwieńczeniem tej historii był negatywny wynik HPV. Także nic specjalnie nie robiłam, po prostu odzyskałam spokój psychiczny, przestałam chorować i organizm dał radę to zwalczyć. No tak miało być, traktuję to jako znak z górySuper że Hpv zniknął!
Ale robiłaś coś w sensie jakieś suplementy i czy wiesz jak długo go miałaś?
Ja niestety Hpv 16 mam już czwarty rok i zastanawiam się czy po konizacji nadal będzie?
Najlepsze że w wycinkach mam cin ii a teraz cytologia wychodzi nilm i zastanawiam się czy serio nadal zabieg jest potrzeby skoro cytologie wychodzą czyste czy te zmiany mogły się cofnąć ?
Mam w poniedziałek jeszcze kontrolę bo już sama trochę zwariowałam
Czyli samo życie najpierw wszystko na raz złe a potem wychodzi słońceMam stałego partnera od 10 lat, ale zanim go poznałam to prowadziłam dość wesoły i beztroski styl życia... Nigdy wcześniej nie robiłam cytologii i testów na HPV, dopiero w 2024 poszłam prywatnie na cytologię i była zła. Wtedy wykonałam testy i wyszło HPV. Już przywykłam do myśli, że to stara sprawa i wirus będzie ze mną na zawsze. Miałam wówczas stresującą pracę, co chwila łapałam jakieś choroby, miałam egzemę na rękach. Mój styl życia pozostawiał dużo do życzenia, niezdrowa dieta i alkohol wypijany w dużych ilościach. W tym samym okresie kiedy wyszła zła cytologia straciłam pracę. Próbowałam szukać nowej, ale wtedy zdrowie było priorytetem. Miałam konizację, lekarz przekazał, że zmiana została wycięta, ale zabieg nie usunie wirusa z organizmu i trzeba to kontrolować. Krótko potem zaszłam w ciążę, co było dla mnie zaskoczeniem, gdyż jeszcze kilka miesięcy wcześniej lekarz mówił, że "kwalifikuję się do leczenia niepłodności". Wszystko skończyło się dobrze, a zwieńczeniem tej historii był negatywny wynik HPV. Także nic specjalnie nie robiłam, po prostu odzyskałam spokój psychiczny, przestałam chorować i organizm dał radę to zwalczyć. No tak miało być, traktuję to jako znak z góry![]()
Ja właśnie bardzo liczę że po zabiegu wszystko wróci od normy i ta paskuda ode mnie się odczepi.Cześć,
Wracam po czasie. Tym razem z dobrymi informacjami.
Moja historia w skrócie:
- marzec2024 cyto zwykła wykazała wadliwe komórgi. Agc i inne
-kwiecień 2024 kolposkopia podejrzenie cin1
-maj 2024 wynik hpv16... u cyto plynna wykonana.. o dziwo niewykazała zmian
-czerwiec 2024 biopsja.
WYNIK HSIL CIN 3. Rozległe zmiany...
-sierpień2024 operacja metodą Sturmdorfa
Histpat potwierdził to co było w biopsji...
-listopad 2024 cytologia czysta
-styczeń 2025... kolposkopia czysta
-maj 2025... znowu mysłałam że zacznie sie zabawa od nowa..cytologia i znowu nieprawidłowe komórki nabłonkowe ..cin1.hpv ale nie 16.. a jakiz inny z grupy sle nie oznaczyli jaki... [lekarz zdziwiony bo nie wspolzyje od dawna..
-sierpień 2025 kolposkopia czysta..ale jak stwierdzil moze cos w kanale..
Skieroeanie na kolejna biopsje ..
TYm razem zmieniłam placówke
-i się okazuje ze biopsja nie wykazała zadnych zmian w kanale i brak hpv...
Zrobiłam rowniez cintec plus... i wynik ujemny. A po tej cytologi i skierowaniu na biopsje... myslalam ze znowu bedzie cięcie tym razem juz dalej..
Traciłam nadzieje ze nie pozbęde się tego.dziadostwa tym bardziej ze wirus na pewno był przetrwały.
Życze wszystkim zeby tez pozbyły się tego problemu :- )
Trzymam kciuki. U mnie już były momenty,że myślałam że sie nie pozbęde tego dziadostwa. Najgorsze jest czekanie na wyniki...najgorsze,że cytologia... jest niemiarodajna.Ja właśnie bardzo liczę że po zabiegu wszystko wróci od normy i ta paskuda ode mnie się odczepi.
Chociaż nie ukrywam że trochę się tego zabiegu boję i wolałabym go uniknąć![]()
Ja właśnie mam co chwila dobrą cytologię a w wycinkach dwa razy był cin ii i teraz Doktor mówi że nawet samymi wycinkami mogło się zdarzyć że usunęli całe zmiany ale na to nie ma gwarancji i lepiej zrobić z zapasem . To czekanie to jeszcze dodatkowo człowieka stresujeTrzymam kciuki. U mnie już były momenty,że myślałam że sie nie pozbęde tego dziadostwa. Najgorsze jest czekanie na wyniki...najgorsze,że cytologia... jest niemiarodajna.
Ja cytologia na zmiane raz dobra raz zła.. kolposkopia czysta.. ale dr od kolposkopu mowił że cytologia wykrywa zmianektora jest w kanale...teraz wycinki i kanał czysty. Kontrola za rok. Ja mialam wpisae ze usuniete ale z niepewnym marginesem. Najsmieszniejsze ze wykonywalam.hpv w dwóch laborstoriach. Jeden oznaczyli ze mam jakis numerek ale nie oznaczyli jaki a w drugim czysto.. dodatkowo zrobilam test cintec i tez czysto.Ja właśnie mam co chwila dobrą cytologię a w wycinkach dwa razy był cin ii i teraz Doktor mówi że nawet samymi wycinkami mogło się zdarzyć że usunęli całe zmiany ale na to nie ma gwarancji i lepiej zrobić z zapasem . To czekanie to jeszcze dodatkowo człowieka stresuje![]()
U mnie kanał też czysty tylko te wycinki były już cin ii. Zaszczepiliśmy się też z mężem bo naczytałam się że czasami to dodatkowo podnosi odporność na Hpv chociaż oficjalnie ona nie jest na ten typ który już się ma. A niestety niezmiennie u mnie Hpv 16. Była też 6 tka ale ona sobie poszła bardzo szybko.Ja cytologia na zmiane raz dobra raz zła.. kolposkopia czysta.. ale dr od kolposkopu mowił że cytologia wykrywa zmianektora jest w kanale...teraz wycinki i kanał czysty. Kontrola za rok. Ja mialam wpisae ze usuniete ale z niepewnym marginesem. Najsmieszniejsze ze wykonywalam.hpv w dwóch laborstoriach. Jeden oznaczyli ze mam jakis numerek ale nie oznaczyli jaki a w drugim czysto.. dodatkowo zrobilam test cintec i tez czysto.