Blond - myślę, że powinnaś mimo wszystko udać się do lekarza... siłą nikt Cię do szpitala nie zawiezie, a przynajmniej będziesz wiedziała czy coś się dzieje poważnego czy nie... Może jakieś leki wystarczają i będziesz mogła w spokoju pójść na egzaminy ... a uczelnią nie przejmuj się tak !! myślę, że będzie dobrze !! Szczególnie jeżeli to nie jest 1 rok !! Trzymaj się Kochana i głowa do góry !! a M się nie przejmuj.... on jest jakiś niepwoażny, że zawraca Ci ciągle głowe i tlko masz dodatkowe nerwy przez niego ...
A u nas leje od rana, ale jestem przeszczesliwa... wreszcie jest chlodniej !! dzisiaj mam w lanac zabrac sie za dalsze zakupy dla mnie do szpitaa Szymusia
Nie odzywalam sie wczoraj caly dzien gdyz moja siostra wrocila po prawie 2 miesiacach nieobecnosci.:-)
Ppatqa - ja mam dokładnie tak samo !! nie potrafie zjeść dużo naraz... nawet nie tyle, że dużo, ale normalnej porcji jaką jadałam wcześniej!! w momencie jestem przejedzona... za to jem znacznie częściej niz wcześniej ....ja nie potrafie zjeśc normalnej porcji naraz, ale ciagle cos podjadam, teraz wate cukrową z wczoraj,
.
A u nas leje od rana, ale jestem przeszczesliwa... wreszcie jest chlodniej !! dzisiaj mam w lanac zabrac sie za dalsze zakupy dla mnie do szpitaa Szymusia



(oczywiscie po kilkunastu wizytach na fitnesie
)

hiihihih.
i jeszcze tu sama siedze.Nie wiem czy to mi tak hormony szaleja czy poprostu trzeba cos zmienic
.Dzis kolezanki przyjezdzaja mnie odwiedzic to odsapne
a numeru jeszcze kurcze nie moge zmienic:-(15 doladowan mi do konca zostalo....czyli jakies 3 miesiace u mnie...:-(ale tak mysle czy nie kupic jakiegos startera w simplusie i go uztwac, a tamten odlozyc na jakis czas i doladowywac co miesiac. moze wtedy jak zabaczy ze nie dochodza jego smsy i dodzwonic sie nie moze to pomysli ze zmienilam na zawsze...ale zamotalam znowu