J
justyneczka
Gość
qurcze, zostały mi tylko 23 dni!!! a mała sie troszkę rozleniwiła przez ten weekend, dzis mi tylko pytusie tak porządnie pod żebra wsadziła że aż zapiszczałam. normalnie to juz jest takie "normalne" dziecko
tak sobie myśle, że to taki bobas
:-)
jak ja sie nie moge doczekać, najdłuższe 3 tygodnie świata
:-) tylko masakra, że mnie wszystko tak boli; czuje sie jak dewota, wyjęczałam i wystękałam już chyba swój limit do 50-tki
ale nudy na pudy, co tu robić?? niby mam obiad do zrobienia, ale mi sie nie chce jeszcze, Rob wraca pod wieczór.
Mam ochote na naleśniki z serem ale nie ma mi ich kto zrobić ;-) nie lubie stać przy patelni. Mama przyjeżdża za 18 dni, musze wytrzymać
troche ją wykorzystam


jak ja sie nie moge doczekać, najdłuższe 3 tygodnie świata


ale nudy na pudy, co tu robić?? niby mam obiad do zrobienia, ale mi sie nie chce jeszcze, Rob wraca pod wieczór.
Mam ochote na naleśniki z serem ale nie ma mi ich kto zrobić ;-) nie lubie stać przy patelni. Mama przyjeżdża za 18 dni, musze wytrzymać

