reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wrzesień 2009

eli - ja miałam po 5-6 par pajacyków i tyle samo bodów na długi rękaw z śpiochami... i po tyle miałam w kazdym rozmiarze... w pierwszym okresie zycie dzidzia sie az tak nie brudzi - no chyba ze uleje ;-) i nie ma az takiej potrzeby przebierania... z tym wyposazeniem prałam co tydzień - 1,5 tygodnia...
teraz, po fakcie wydaje mi sie sie zestaw body plus spiochy jest bardziej wygodny:tak: przynajmniej dla mnie,...
 
reklama
Reniferku, a w jakich rozmiarach kupowałaś? 56 też? Czy zaczynałaś od 62? Ja mam tylko 2 kaftaniki+2 pary śpioszek 56 + bodziaki, ale z krótkim rękawkiem 7pak:-p i nie wiem czy kupować jeszcze rozmiar 56 czy nie. Czy lepiej 62-68? Do jakiego rozmiaru miałaś "wyprawkę" przed porodem?
 
dzięki laseczki...

jestem jakaś inna.. wszystkie młode mamy czerpia radosc z zakupów dla dzidziusia.. a ja najchętniej dałabym wam pieniądze i kupujcie za mnie... ehhh... boje sie poprostu... niewiele styczności miałam z małymi dziecmi i nie wiem jak i w co je ubierac, a na mojej mamie polegac za bardzo nie moge niestety bo ona to by ubrała pewnie jakieś różowe falbanki albo śpiochy z kołnieżykiem jak dla clowna i wieś śpiewa wieś tańczy ehhhhhhhhhhhhhhhhh :baffled:
 
ja nie miałam nic w rozmiarze 56... zresztą mały urodzil sie 57 cm wiec tym bardziej by nie wszedł w ten rozmiar... generalnie nie polecam tego 56, bo lepiej kupic wieksze i podwinąć końcówki rękawków a dzieci tak szybko przeskakują z rozmiaru w większy rozmiar ze idzie oszalec z tymi ciuszkami...

ja tez miałam body z krótkim rękawem - w chłodniejsze dni zakładałam je pod pajacyk... ale głownie przewazał y body z długim rękawem, bo jak juz pisałam wolałam opcję ze śpiochami a miki jest z października wiec ciepło bardzo nie było,...

poniewaz ja nie miałam nikogo do pomocy, bo maz gdy sie pojawiło dziecko to nagle zaczał wiecej pracowac to przed porodem miałam rozmiary 62 i 68... pełne komplety... potem dokumowałam w sklepach internetowych, bo nie miałam jak sie ruszyc z domu a z trzymiesiecznym dzieckiem nie chciałam latac w zime po centrach handlowych... na szczescie sklepy internetowe są dobrze wyposazone i idzie w nich wszystko kupic;)
 
dzięki laseczki...

jestem jakaś inna.. wszystkie młode mamy czerpia radosc z zakupów dla dzidziusia.. a ja najchętniej dałabym wam pieniądze i kupujcie za mnie... ehhh... boje sie poprostu... niewiele styczności miałam z małymi dziecmi i nie wiem jak i w co je ubierac, a na mojej mamie polegac za bardzo nie moge niestety bo ona to by ubrała pewnie jakieś różowe falbanki albo śpiochy z kołnieżykiem jak dla clowna i wieś śpiewa wieś tańczy ehhhhhhhhhhhhhhhhh :baffled:


kochana, zmieni sie to... do mnie w pierwszej ciazy w ogóle nie docierało,z e dzidzie nosze... nawet jak urodziłam to nie mogłam uwierzyc ze to moje :-p:-D i nie kochałam tego małego człowieczka, bo byłam w ogromnej depresji bez żadnej pomocy... dopeiro jak mikus sie uśmiechnał raz i drugi to coś we mnie pękło... a teraz bym go zacałowala! nigdy nei wyobrażałam siebie jako mamy, a wszysteki dzieci były fajne bo nie moje, takze Cię rozumiem... ale zobaczysz, niedługo zmienisz zdanie i nie uwirzysz ze cos takiego mogłas pisac... a ciuszki? nie kazda przyszła mama musi sie cieszyc z ich zakupów... :sorry2:
 
eli-nie martw się,jeszcze pewnie przyjdzie Ci ochota na zakupy dla maleństwa.Najważniejsze to wybrać takie ciuszki które będą najwygodniejsze przy częstym przewijaniu-body i śpioszki jak najbardziej.A z rozmiaru 56 szybko dzidziusie wyrastają-też może się przytrafić spory noworodek-taki 60cm(mój m.tyle miał:) więc chyba lepiej więcej tych na 62 cm.kupić.Jak już pisałam w innym wątku bardzo przydatne są śliniaki i pieluszki tertowe bo maluszki lubią czesto ulewać po karmieniu .
Dziewczyny-czy wy też jesteście takie rozkojarzone czasami?Ja im większy ma brzusio tym częściej się zagapiam albo o czymś zapominam-notorycznie też robie literówki pisząc na klawiaturze-co wcześniej mi sie nie zdażało.Jedynie maximum koncentracji osiągam na schodach bo mieszkanie mamy 3poziomowe i dziennie biegam tam i spowrotem,no i przechodząc przez ulicę a czasami poprostu nie zwracam uwagi że robię coś''inaczej''-czytałam że nazywaja to''mózgiem cieżarnej'';-)Cudowny wpływ hormonów na nasze zachowanie a z drugiej strony dziwne bo kiedyś też ciekawy artykuł dorwałam że cięzarówki łatwiej sie uczą i lepiej zapamiętują -tez dzięki hormonom właśnie.Teorie naukowe ;-)a mnie i tak doprowadza do szału poprawianie textu co chwila:tak:
 
Renifer, Eli ja też miałam depresję poporodową. Jednak u mnie trwał ten stan bardzo długo. Uciekłam od małej po macierzyńskim do pracy i zostawiłam ją pod opieką swojej mamy. Długo trwało zanim dotarło do mnie, że to małe jest cudne i bardzo kochane. Nic mnie nie cieszyło, nic. Nic jej nie kupowałam i nie dawałam. A jeśli chodzi o ubranka też polecam kupowanie większej numeracji 62 bądź 68. Maleństwo bardzo szybko rośnie. W moim przypadku rozmiar 56 wogóle się nie przydał. Od razu zaczęłam od 62, które przydało mi się na krótko. A co do body myślę,że lepsze będzie na długi rękaw.
 
ja też jestem rozkojarzona... teraz nawet już nie tak bardzo jak na początku.. 2 razy zostawiłam torebkę w autobusie... cudem odzyskałam! aż się dziwie że jej nikt nie zakosił.. bo taka ładna skórzana moja ulubiona... ehh.. już nie wspomnę że w sklepach zamiast dziękuję mówiłam dzien dobry, a w biały dzien mówiłam dobranoc... minęóo ale literówki też robię, akiedyś nie robiła... ale ma to obecnie w nosie...

ehh... i kocham moje maleństwo... ale sie po prostu boję, że sobie nie poradze ;(
 
Witam wszystkie wrześniowe mamusie:)
Dziś miałam usg połówkowe, wczoraj czytałam Wasze relacje z usg i zastanawiałam się czy mój bąbelek będzie taki miły i pokaże czy jest dziewczynką czy chłopcem i... JEST DZIEWCZYNKA. Jest więc kolejna panna w statystyce wrześniowych dzieciaczków (no chyba, że skończy się w październiku, bo termin mam na 30 września)
Moja córeczka waży 330 g, nie wiem niestety jaka jest długa. Jest za to coraz silniejsza, bo kopniaczki już są bardzo odczuwalne:) Martwi mnie tylko mój wiecznie twardniejący brzuszek dostałam na to no-spe i mam nadzieję ze to nic groźnego
Pozdrawiam
 
reklama
Oli ja też mam wesele 6 czerwca hihi, oczywiście na pewno stanę przed dylematem w co się ubrać:no::no:
Eli spokojnie na większe zakupki jeszcze przyjdzie czas, ja np nic jeszcze nie kupiłam swojej małej, wydaje mi się, że jeszcze duuuuużo czasu, a jeśli chodzi o moją starszą córeczkę to kupowałam ubranka 62 cm choć miała 53cm to i tak spokojnie szybko do nich podrosła, gorzej z moją kuzynką, która zaopatrzyła się w sporo ubranek 56 a mała urodziła się aż 63cm:szok::tak:;-)
Ja też miałam chyba z 4 body, do tego standardowo śpioszki, koszulki i kaftaniki w takiej ilości a jeśli chodzi o pranie to zawsze po kąpieli małej przepłukałam w rękach ciuszek a rano już był suchutki:tak:;-)
Większą ilość to kupiłam pieluszek tetrowych i uważam, że to dobry zakup:tak:Teraz jest tych ubranek tyle w sklepach, że naprawdę nie ma problemu z kupnem czegoś nawet z dnia na dzień!!
I jeszcze dziewczyny pamiętajcie, że sporo ciuszków dostaniecie od wszystkich Was odwiedzających, a właściwie odwiedzających nasze dzidzie, ja np dostałam tyle ubranek, że spokojnie do pół roczku nic nie musiałam dokupić:tak:
 
Do góry