Dotkass
Mama Ami i Kwietniówka'13 Moderatorka
Witam się w tej chwili akurat słonecznie,
chociaż pogoda jest dla mnie tak niepojętna jak nigdy, świeci słońce, a za chwilę leje ulewny deszcz, zupełnie jak nie w czerwcu
Amelia właśnie usnęła, ciekawe ile pośpi. Moje Maleństwo wstało dziś o 5:30, ale ja się wycfaniłam i wieczorem biorę kilka zabawek do sypialni, gdy Ami się obudzi biorę ją do nas do łóżka i daję zabawki, Ona się jakiś czas nimi zajmuje, a my mamy możliwość "dospania".
A ja się zaraz zabieram za sprzątanie, obiad mam z głowy, bo zrobiłam na kilka dni. Potem uzupełnię "album dziecka", bo narobiłam sobie zaległości
chociaż pogoda jest dla mnie tak niepojętna jak nigdy, świeci słońce, a za chwilę leje ulewny deszcz, zupełnie jak nie w czerwcu

Amelia właśnie usnęła, ciekawe ile pośpi. Moje Maleństwo wstało dziś o 5:30, ale ja się wycfaniłam i wieczorem biorę kilka zabawek do sypialni, gdy Ami się obudzi biorę ją do nas do łóżka i daję zabawki, Ona się jakiś czas nimi zajmuje, a my mamy możliwość "dospania".
A ja się zaraz zabieram za sprzątanie, obiad mam z głowy, bo zrobiłam na kilka dni. Potem uzupełnię "album dziecka", bo narobiłam sobie zaległości

Dziś nawet się poryczałam jak Iga po raz któryś z kolei wytrąciła mi łyżeczkę z kaszką
Nie mam siły do tego jej jedzenia, walczę o każdą zjedzoną łyżkę
Ona z własnej woli nic by nie zjadła, a o piciu nawet nie wspomnę. Chciałabym, żeby jakąś rzecz lubiła, a ona do każdego jedzenia podchodzi zazwyczaj obojętnie, trzeba tylko pilnować, żeby cały czas miała zajęte ręce, bo wtedy łyżeczka fruwa. Mam nadzieję, że jej to przejdzie, bo każdy posiłek to dla mnie straszny stres. :-(
nie wiem juz co Ci doradzic



