Ellie1981
mama majowa'09
widzisz Jamajka, to juz nie jest zastoj ale zapalenie (zastoj mialam w pierwszych dniach po porodzie ale to byl zupelnie inny bol), pewnie przeoczylam gdzies grudeczke i sie dorobilam
( w kazdym razie przy zapaleniu sie nie masuje bo nie chcemy jeszcze zwiekszyc laktacji, odciaganie jak najbardziej badz czestsze przykladanie malucha i zimne oklady. Dostalam antybiotyk - penicyline i walcze, czuje sie okropnie, mam dreszcze i wszystko boli mnie jak przy grypie 

tylko tym razem nie moge odciagnac pokarmu bo go poprostu nie ma!( swoja droga dziwne ze tak szybko) nie wiem jak moge naciskac a on juz nie leci i co teraz??? jak mi sie uda rozmasowac ta grudke to wyplynie czy jak?