Patewka
Mama Juleczki w sumie 3ki
zuziunia i ja się przyłączam do gratulacji :-)
Przy okazji nie wiedziałam ze 10 rocznica to Cynowe Wesele. My jakoś nie obchodzimy żadnej z rocznic.... ale nie cierpie szczegolnie z tego powodu. Za to obowiazkowo moi rodzice dzwonia z zyczeniami, a moj m. sie smieje ze upamietniaja chwile kiedy sie mnie wreszcie pozbyli
Kamile - zobaczysz bedzie dobrze, my z Julcią bedziemy pamietac i się pomodlimy przechodzac dzisiaj kolo kosciola
Przy okazji nie wiedziałam ze 10 rocznica to Cynowe Wesele. My jakoś nie obchodzimy żadnej z rocznic.... ale nie cierpie szczegolnie z tego powodu. Za to obowiazkowo moi rodzice dzwonia z zyczeniami, a moj m. sie smieje ze upamietniaja chwile kiedy sie mnie wreszcie pozbyli

Kamile - zobaczysz bedzie dobrze, my z Julcią bedziemy pamietac i się pomodlimy przechodzac dzisiaj kolo kosciola
Ostatnia edycja:




a piszę, bo jeszcze nie łyknęłam antybiotyku, czyli jestem w miarę przytomna
zobaczę, co dzisiaj powie na info uzyskane od lekarki wczoraj, ale raczej podziękuję mu za współpracę, juz nie daję rady z Małym ćwiczyć... on jest dość silny, a ja go nie umiem utrzymać w wymaganych pozycjach, żeby było śmieszniej - obojczyki mi wysiadły