Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Oj ja już doszłam do wniosku, że czasem trzeba sobie pomarudzić i tyle. Przynajmniej jak sie jednego dnia wszystkei żale i smutki wyrzuci to jakoś następnego jest lżej. Chyba potrzebna mi tabliczka czekolady... zawsze pomaga na zły humor![]()





No wlasnie ja mam wielki dylemat jesli chodzi o epidural.
Tutaj prawie kazda kobieta bierze i jest za darmo. Wszyscy tez powtarzaja ,ze nikt mi medalu nie da za porod w bolach i cierpieniach. Ja jednak mam jakies dziwne obawy i wcale mi sie tego brac nie chce. Moze jakas durna jestem ?
Pierwsze dziecko urodzilam bez zadnych znieczulen i szybko mimo,ze dzieciaczek byl ogromny.
Obawiam sie ,ze jak wezme epidural nie bede mogla byc czescia akcji i wszystko bedzie sie dzialo poza mna a takze ,ze bedzie trwalo dluzej. Rozumiem ,ze kobiety (moja kolezanka tydzien temu) , ktore wija sie w bolu 12godzin psychicznie nie wytrzymuja i prosza o srodki. Wierze jednak ze w dwie godziny sie uwine.
A jakie jest wasze zdanie?
Moj M twierdzi ,ze jak sobie zycze ale moze powinnam wziasc.
Owszem przetargalam sie na sciance pochwy i zalozyli mi pare szwow, ktorych wcale potem nie czulam, a na zewnatrz nie ma sladu. Nawet ginka w PL na wizycie sie dziwila, ale miesni krocza nacwiczylam sie w ciazy, zeby sobie ulatwic. Cwiczycie?gdzie zaba ??
moka a ja to bym sie tej wodeczki napila ... normalnie naszlo mnie na mocny alkohol ... ja to wogole jak mam juz cos pic to wlasnie czysta a nie jakies mieszance ...