kms fajnie, że jest lepiej... cieszę się:-)
a my z Zosiulą dzisiaj na szczepieniu byłyśmy... 6w1...dzielna byla bardzo jedynie zakwiliła leciutko....
posyłała uśmiechy i gugała do pana doktora jak ją badał:-) normalnie podrywała goZosia waży 6400 i ma 68 cm
wszystkie wymiary ma na samym środeczku siatki centylowej jedynie waga ponad normę
ale nie jest otyła
tylko taka zbita jest....
po szczepieniu w domku strasznie płakała... nóżeczka boli i nic nie pomagało to dałam myszce paracetamol... chyba pomógł bo zasnęła przed chwilką....
Dzięki

To niezła kobitka rośnie z tej Zosieńki, flirciara


a co do bolacej nożki to pisałam jakiś czas temu, nam pediatra po szczepieniu poradziła okładzik z sody (1 łyżeczka na pół szklanki wody) zamoczony gazik trzynać tak ok. 20 min na wkłóciu. Olga miała szczepienia w dwa uda i po tych okładzikach śladu po szczepieniu nawet nie było

ale to najlepiej zrobić od razu po powrocie do domku.
Zosia waży 6400 i ma 68 cm
ale nie jest otyła
tylko taka zbita jest....
