Witam
Dzieki za takie pochwały
owszem może i kreatyna jestem -dużo wymyslam zabaw (szczególnie ruchowych i plastycznych)ale ten pomysł to akurat z ksiażki 365 prac czy cos takiego
w taki sam sposób robi sie motylki tylko odbija sie dwie rączki tak jakby w poziomie (jedna z lewej jedna z prawej) i w środku rysuje odwłok i czułki (czułki mozna brzegiem tekturki to fajne wychodzą
) no i zabawy z paluszkami ale to juz takie dla 3-4 latków zeby cos zakumały
jak znajde gdzies prace moich dzieci to wam zeskanuje:-)
Surv widac po pracy zasłuzony odpoczynek;-)
KATE nie nakręcaj sie, wyjdzie co ma być
Andula kurcze ty to uzalezniona od NY tak jak ja od H&M
;-)
Kasia zdrówka dla Mikusia!
Tosika oj nieładnie się ludziska zachowali
no a Tosi bym juz o 7 nie kładła
Haszi widze ze ty tak załujesz roweru jak ja nart jak byłam w ciązy
Renia ch takie masazyk...mmmmm....
Byłam na uczelni na konsultacji pracy mgr (dot spisu treści
) ale konsultantka super więc może obejdzie się od akcji sprzed roku
spokojnej nocki!

Dzieki za takie pochwały
owszem może i kreatyna jestem -dużo wymyslam zabaw (szczególnie ruchowych i plastycznych)ale ten pomysł to akurat z ksiażki 365 prac czy cos takiego
w taki sam sposób robi sie motylki tylko odbija sie dwie rączki tak jakby w poziomie (jedna z lewej jedna z prawej) i w środku rysuje odwłok i czułki (czułki mozna brzegiem tekturki to fajne wychodzą
) no i zabawy z paluszkami ale to juz takie dla 3-4 latków zeby cos zakumały
jak znajde gdzies prace moich dzieci to wam zeskanuje:-)Surv widac po pracy zasłuzony odpoczynek;-)
KATE nie nakręcaj sie, wyjdzie co ma być

Andula kurcze ty to uzalezniona od NY tak jak ja od H&M
;-)
Kasia zdrówka dla Mikusia!
Tosika oj nieładnie się ludziska zachowali
no a Tosi bym juz o 7 nie kładłaHaszi widze ze ty tak załujesz roweru jak ja nart jak byłam w ciązy

Renia ch takie masazyk...mmmmm....
Byłam na uczelni na konsultacji pracy mgr (dot spisu treści
) ale konsultantka super więc może obejdzie się od akcji sprzed roku
spokojnej nocki!


Jak już wezme to jest za późno i ryk trwa nadal i tak potrafi przez całe popołudnie.Niczym nie dogodzisz
Bierze mnie za reke i prowadzi po calym domu sam nie wiedzac czego chce wola tylko "tam" i pokazuje paluszkiem gdzie chce isc.Jak mu czegos nie chce dac to sie wscieka rzuca na ziemie i zalewa lzami.Wymusza okropnie.W zlobku podobno jest grzeczny tylko zaczyna bic ale to mysle etap przejsciowy.Mam dni ze wole byc w pracy niz z nim w domu az mam zal do siebie ...