u nas mikolaj przechodzi w miare ząbkowanie(ma już jednego)a alan to masakra jak by mógł to by wszystko brał do buzi.naszczescie jeszcze nie goraczkuje dziasła to ma tak napuchniete że az brzytko to wyglada.Ja miałam jeden taki tydzień, że myślałam, że ucieknę z domuGorączka + wycie (2 na raz, w dzień i w nocy) + hektolitry śliny + gryzienie + całkowity brak apetytu. Przeszło im...po szczepieniu. Od tamtej pory zdarzają się ataki ząbkowania, ale chwilowe. Pomarudzą, pogryzą, wymienię śliniak i jest ok. Mam nadzieję, że zęby wyjdą im jak najpóźniej (no chyba, że mają się tak męczyć, to niech wyłażą raz a porządnie!!). Na razie widać tylko białe kreseczki na dolnych dziąsełkach
![]()
oby mu juz te zabki wyszły może w tedy bedzie lepiej!!!!
a ile maja twoje malenstwa?
pozdrawiam