Mój M od poniedziałku chodzi do pracy, wcześniej był na zwolnieniu na mnie, bo ja po cesarce miałam troche problemów przez pierwsze dwa tygodnie z chodzeniem - strasznie rana mnie ciągnęła

No ale sie skonczylo dobre i siedze z małym sama i kota zaczynam dostawac : cyc, odbicie, spanie, pielucha i to wszystko w cyklu dwugodzinnym...beznadziejna ze mnie matka jak już zaczynam narzekac

moze to przez to, ze jestem zmeczona bo nocka srednia byla i na dodatek przejmuje sie ta wysypka Franka- od dwoch dni nie jem bialego, ale efekty marne- tylko ja sie coraz slabiej czuje