• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wrzesień 2010...

reklama



Taka_ja a podałabys mi numer telefonu, to moze tez bym pojechała. I ile tam kosztuje to usg 4D? Ulice już doczytałam. Ja na usg w 12 tyg,. byłam w Diason na Radwańskiej 1, ale srednio byłam zadowolona. Szczególnie jak pobierali mi krew do testu pappa- jak krowie:wściekła/y:. I nie martw sie, bedzie dobrze, kciuki zacisniete;-)


48 - 362 57 19..Koszt USG 4D tak jak dziewczyny pisały to 200zł z nagraniem..
Znajoma polecała mi ten gabinet..:tak:
Tyle pisałyscie o tych gofrach, że dziś nie mogłam przejść koło nich obojętnie:-) mmmm...miodzio poprostu:-p



1-Daria-2082.gif
 
czesc jestem tu nowa...termin mam na 10 wrzesnia...czekam na nastepne usg 25 maja ktore potwierdzi ze mam w brzuszku córke...to jest moja pierwsza i bardzo długo wyczekiwana ciąża i bardzo sie z mężem cieszymy....dzis jestem dokładnie w 22 tyg.i 1 dzień

witam nową mamusię :)
Wpadłam powiedzieć dobranoc... dzisiaj od 15 leżę w łóżku nie jest za wesoło skurcze mam co chwile...chciałam już dzwonić do mojej gin ale jak leżę to jest ciut lepiej......jaki mam humor z tego powodu pisać nie będę bo dzisiaj widzę przeważa kiepski...wierzę mocno, że jutro będzie mi lepiej...ale jakby co potrzymajcie i za mnie te magiczne kciukasy bo nie chcę wylądować w szpitalu jak mi nie minie....
Dobranoc!!!!!!!!!
 
Cześc Brzuchatki, wreszcie mi się udało dopaść do kompika, strasznie jestem dziś zalatana. U ginka rano byłam , póżniej zakupki, obiadek (pyszna rybka:), a póżniej kolejne starcie z teściem, ale wywalczyłam piec kominkowy :D:D:D. Ach no i OBI, bo Pan Kot siedzi w piwnicy, remontuje i jakiś grunt sobie zażyczył...

Witam:)
My już jesteśmy po połówkowym:-) Z Szymusiem wszystko w porządku. Serce, nerki i inne organy ok. Fałd karkowy w normie. Waży 421 g i jest taki śliczniusi, ze cały czas oglądam zdjęcia jego buźki. Wczoraj nie mogłam się powstrzymać i co róż śmiełam się podczas badania aż mały przyłożył sobie paluszek do ust jakby chciał powiedzieć "Mamciu nie śmiej się tak głośno, bo mnie Pan doktor nie zbada":-D
Ale nie obyło się bez ochrzanu:-( bo indeks mózgowo-łożyskowy mam w dolnej granicy normy:-(. Dostałam kwasy omega i przykazanie "Pani Agnieszko dziecko to nie królik. Prosze jeść więcej mięsa i ryb":baffled: Kolejne badanie przepływów mam 24.05. i boję się strasznie żeby było wszystko ok.
Wczoraj tak się zestresowałam, że odrazu kupiłam kwasy omega (wybóliłam 56 zł ale zdrowie maleństwa najważniejsze) i na kolację zjadłam całe opakowanie koreczków śledziowych.
Kurcze mam takie wyrzuty sumienia, bo ostatnio rzeczywiście jem coraz mniej mięsa i ryb, ale one coś mi nie podchodzą. Trudno teraz nie będzie wymówki "nie mam na to ochoty" i będe jeść.
We Wrocławiu znowu szaro i najchętniej przespałabym cały dzień, ale nie ma tak dobrze muszę iść do dziekanatu:-(

Lilula mam nadzieję, że nic się nie stało i nie stanie tylko się dziś już oszczędzaj. Ja pamiętam, że w drugim miesiącu upadłam biodrem na wielką chałdę zlodzonego śniegu. I na szczęście nic się nie stało więc trzymam kciuki za Ciebie i twojego Szkraba:-)

Dziewczyny powodzenia dzisiaj na wizytach i dziękuje za wczorajsze trzymanie kciuków.
Teraz zmykam zjeść śniadanie:-D
Miłego dnia:-)
Gratulacje, a co do ryb to mnie najbardziej pasta z makreli wchodzi, bo tak to też nie bardzo.

Cześć dziewczyny! Ja już po śniadaniu - bardzo zdrowym, pełnym żelaza!:-D
I słoneczko dzisiaj świeci, ptaszki śpiewają - wiec humorek dopisuje!


Dzieki Haszi za wskazówki. A tak swoją drogą to cie podziwiam! Nieźle opanowałaś sztuke racjonalnego odżywiania, a to przecież nie jest łatwe, w szczególności, kiedy nie je sie miesa! I jeszcze mam pytanko - gdzie można kupić taki sok żurawinowy z prawdziwego zdarzenia, bo nawet herbatki żurawinowe z apteki są okłamane - tylko 7% żurawiny.:no:



Gosieńko! Trzymaj sie mocno! I bądź dobrej myśli! Wiem, że w takiej sytuacji to nie jest łatwe, ale twoje zamartwianie sie też w niczym nie pomoże. Stres też może zaszkodzić dziecku! Bądź dobrej myśli! Wzystko sie jakoś ułoży! Trzymam kciuki!



Gratuluje udanej wizyty! Odżywiaj sie dobrze i dbaj o siebie!

Lilula! Mam nadzieje, że wszystko ok! A jak sie dzisiaj czujesz?

Ja mam straszne problemy z pęcherzem, ale to tak życiowo, nie przez ciążę i potwierdzam, sok żurawinowy rewelacja. Ciężko u nas kupić, czasem się znajdzie w sklepie zielarskim. Ja się ratuję w zwykłych supermarketach takimi syropami żurawinkowymi. Dolewam najczęściej do herbaty i pomaga, nie boli.

Gajka to obie bedziemy robic w poniedziałek test glukozy :) tylko ja bede musiała zapłacić :((
To ja się wpisuję na poniedziałkową listę bo też dostałam dziś skierowanie :)

Witam przy kawci.
Mieszkanko mam świetnie odmalowane. Warto było na dwa dni wyemigrować z domu żeby zobaczyć ten efekt.:-)
Wczoraj byłam u gina w sprawie tej infekcji i przeszłam z nim po badaniach długą rozmowe co mnie wbiła w takiego doła że sie pozbierać nie moge.:-(
W zeszłym roku walczyliśmy z wirusem HPV który chyba podłapałam po operacji na oddziale. Tyle cierpienia przeszłam, bolesnych zabiegów a ta cholera gdzieś sie zaczaiła i właśnie sie uaktywniła.:wściekła/y:Nie może mi nic dać konkretnego bo w ciąży więc tylko takie co by sie nie posuwało do przodu. Oczywiście nie będe rodzić normalnie tylko przez cesarke i nie moge sie z tym przegryźć. W gabinecie płakałam i potem pół nocy a teraz jak pomyśle że wszystkie moje plany szlak trafił też mi łzy lecą. Ja poprostu nie wyrabiam na to wszystko.:no: Jedyne co mnie jeszcze trzyma to ruchy małej które troszku czuje. Wszystko mi sie zawaliło.


Niunia uszki do góry, jak tak trzeba to tak trzeba i już! najważniejsze żeby wszystko było w porządku z dzidzią.

Hejka ja po polowkowym,
z dzidziusiem wszystko dobrze bardzo dlugo zajelo to mierzenie juz prawie zasnelam na tej kozetce-mala tak sie wiercila ze nie mogli jej pomiarow zrobic:)

Tak zostaje Amelka i wszystko z nia dobrze:)

Lece sie szykowac na samolot pozdrowionka

gratuluję :)

Oj dziewczyny i jak tu ograniczyć sie ze słodkim,moja córka przyszła ze szkoły dogadała sie z drugą i zaczęły mnie prosić abym zrobiła naleśniki z nuellą i dżemem,no i jak tu odmówić :-)
a tak jak pisałam na wątku "waga nasza i naszych maluszków" ja już niestety prztytłam aż8 kg także szok straszny i postanowiłam ograniczyć słodkie,ale jak mogę powiedzieć nie moim dziewczynkom jak one robią takie słodkie oczęta:-)
A TAK POZA TYM JESTEM DZISIAJ TAKA PADNIĘTA ALE TO NAPEWNO ZA SPRAWA TEJ STRASZNEJ POGODY,SZARO JAKOS ,ZIMNO OH IEDY TA WIOSNA DO NAS ZAWITA

He, he, u mnie też już wyszło 8kg. Jak weszłam dziś na wagę i zobaczyłam 60kg, to prawie z niej spadłam!na razienie widac za bardzo bo wszystkow brzuch mi idzie i w piersi, ale co będzie dalej?!

czesc jestem tu nowa...termin mam na 10 wrzesnia...czekam na nastepne usg 25 maja ktore potwierdzi ze mam w brzuszku córke...to jest moja pierwsza i bardzo długo wyczekiwana ciąża i bardzo sie z mężem cieszymy....dzis jestem dokładnie w 22 tyg.i 1 dzień

Witaj, fajnie że dołączyłaś :)

Uciekam już kobitki, bo padniona jestem jak zwierzątko. Jeszcze kolacyjka jakaś, poczytam i lulu.Gaju a co do czytadeł to ja najbardziej fantasy kocham. Wiedźmin zawsze i wszędzie ;D
Acha, co do przecen w H&M to nabyłam dziś taką tunikę koszulową ;D, i kostium też- czyli w środę basenicek :D:D:D
Buziaki i śpijcie dobrze.


Monia ja też płaciłam 250, Warszawka. a gdzie robiłaś?
 
ale tu pustki dzis

pewnie bedzie tak do poniedziałku:sorry2:

48 - 362 57 19..Koszt USG 4D tak jak dziewczyny pisały to 200zł z nagraniem..
Znajoma polecała mi ten gabinet..:tak:
Tyle pisałyscie o tych gofrach, że dziś nie mogłam przejść koło nich obojętnie:-) mmmm...miodzio poprostu:-p

Dzieki:-)
Ale czy ja dobrze zrozumiałam, że jedziesz na 4D do Łodzi. A ten kierunkowy to chyba nie Łódź?

Dobranoc:) Spokojnej nocki:)

Lilu trzymam kciuki, żeby skurcze minęły.
Monia bo Ty Warszawianka jesteś i chyba dlatego tyle:-)
 
Ostatnia edycja:
witam nową mamusię :)
wpadłam powiedzieć dobranoc... Dzisiaj od 15 leżę w łóżku nie jest za wesoło skurcze mam co chwile...chciałam już dzwonić do mojej gin ale jak leżę to jest ciut lepiej......jaki mam humor z tego powodu pisać nie będę bo dzisiaj widzę przeważa kiepski...wierzę mocno, że jutro będzie mi lepiej...ale jakby co potrzymajcie i za mnie te magiczne kciukasy bo nie chcę wylądować w szpitalu jak mi nie minie....
Dobranoc!!!!!!!!!

lilu kochanie tylko leż i odpoczywaj,jakby cos sie działo to lec do szpitala:-)tylko nie zwlekaj!!! W każdym razie trzymam kciuki zeby do tego nie doszło.przytulam wirtualnie
 
reklama
Gratuluje wszystkim udanych wizyt.
Dziewczyny kochane jeszcze raz wielkie dzięki za słowa wsparcia!
Ja zmykam do łóżka bo już mi sie oczka kleją jeszcze tylko czeka mnie zadanie bojowe ściągnąć śpiącego Męża z fotela i ukierunkować do łóżka.
Lilu trzymam kciuki za Was!
Kolorowych snów i dobranoc brzuchatki.

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry