reklama
poziomki
mama 00 08 11 13 15
milutek gratuluje blizniakow
my jemy obiadek, tzn. ja z synkiem bo moj jeszcze w pracy.
i brzuszek mi zaczelo wywalacwczesnie....
Ja odrazu powiększam obwód w ciąży hihi Z Gabi kupiłam ciążówki w 5tyg:-)
Marta1981
Rodzyneczka
Milutek witaj:-), ale fajne bliźniaki :-) ale też i podwójne obowiązki:-( - nie martwisz się tym
?
?poziomki
mama 00 08 11 13 15
Milutek witaj:-), ale fajne bliźniaki :-) ale też i podwójne obowiązki:-( - nie martwisz się tym?
Jest kobietą poradzi sobie
;-)Ja odrazu powiększam obwód w ciąży hihi Z Gabi kupiłam ciążówki w 5tyg:-)
ja w 1szej nie mialam ani jednej pary ciazowek
ale nosilam biodrowki wiec moj brzuchol byl ulokowany nad spodniami
Milutek - gratuluję i zazdroszczę podwójnego szczęścia!
Scarletka, bidulko - trzymaj się i nie padnij nam z głodu.
Ja dopiero dotarłam do domku, a Wy tu tyle postów naprodukowałyście! A ja miałam dzisiaj strasznie ciężki dzień. Od rana siedziałam na magazynie i nadzorowałam przygotowanie ekspozycji na prekolekcje (coś w rodzaju targów dla naszych kontrahentów). Robiłam za klasycznego poganiacza niewolników - postawiono mi krzesło na środku i kazano dyrygować co i jak. No ale tak się nie da, bardzo szybko nie wytrzymałam i rzuciłam się w wir roboty. Tylko nic mi nie pozwalano podnosić, opieprz zebrałam nawet za podniesienie pudełka, które waży nie więcej niż ze 2 kg. Śmieszne to, ale w sumie miłe - głównie panowie w pracy tak reagują, jak z jajkiem się ze mną obchodzą. Boją się, że wybuchnę, czy co?
Ale zmęczona jestem teraz okrutnie. I nadal wisi nade mną Ikea. Wczoraj do 20.00 był koszmarny korek, więc nawet się nie ruszyłam.
Scarletka, bidulko - trzymaj się i nie padnij nam z głodu.
Ja dopiero dotarłam do domku, a Wy tu tyle postów naprodukowałyście! A ja miałam dzisiaj strasznie ciężki dzień. Od rana siedziałam na magazynie i nadzorowałam przygotowanie ekspozycji na prekolekcje (coś w rodzaju targów dla naszych kontrahentów). Robiłam za klasycznego poganiacza niewolników - postawiono mi krzesło na środku i kazano dyrygować co i jak. No ale tak się nie da, bardzo szybko nie wytrzymałam i rzuciłam się w wir roboty. Tylko nic mi nie pozwalano podnosić, opieprz zebrałam nawet za podniesienie pudełka, które waży nie więcej niż ze 2 kg. Śmieszne to, ale w sumie miłe - głównie panowie w pracy tak reagują, jak z jajkiem się ze mną obchodzą. Boją się, że wybuchnę, czy co?
Ale zmęczona jestem teraz okrutnie. I nadal wisi nade mną Ikea. Wczoraj do 20.00 był koszmarny korek, więc nawet się nie ruszyłam.
reklama
Witam i gratuluje Milutek:-)
Znajoma znajomej tez jest w ciazy,dokładnie nie wiem na kiedy ma termin ale chyba tez luty-marzec i lezała trzy tygodnie w domu z wymiotami i goraczka(wszystkim mowili ze to grypa zoładkowa) potem wyladowała w szpitalu na tydzien na kroplowkach i miała jeszcze krwawienia,juz sie wszystko unormowało a ja pare dni temu dowiedziałam sie ze ona bedzie miała blizniaki a dzis juz wiem ze to trojaczki,az nie mogłam uwierzyc
.Rok temu miała poronienie to teraz ja wynagrodzili potrojnie;-).Mam nadzieje ze u mnie skonczy sie na jednej fasolce:-)
Znajoma znajomej tez jest w ciazy,dokładnie nie wiem na kiedy ma termin ale chyba tez luty-marzec i lezała trzy tygodnie w domu z wymiotami i goraczka(wszystkim mowili ze to grypa zoładkowa) potem wyladowała w szpitalu na tydzien na kroplowkach i miała jeszcze krwawienia,juz sie wszystko unormowało a ja pare dni temu dowiedziałam sie ze ona bedzie miała blizniaki a dzis juz wiem ze to trojaczki,az nie mogłam uwierzyc
.Rok temu miała poronienie to teraz ja wynagrodzili potrojnie;-).Mam nadzieje ze u mnie skonczy sie na jednej fasolce:-)Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 8
- Wyświetleń
- 1 tys
- Odpowiedzi
- 67
- Wyświetleń
- 17 tys
- Odpowiedzi
- 3 tys
- Wyświetleń
- 387 tys
Podziel się:
