Hej dziewczynki
u mnie dziś piękny, słoneczny dzień, aż żyć się chce.

Filipciuch odstawiony do przedszkola, a ja postanowiłam urządzić sobie dzień lenia.

Miałam iść do miasta pozałatwiać "ważne" sprawy ale strzelam olewkę. Kończę zaraz śniadanko i pakuję się z powrotem do łóżka. Poczytam książkę i skorzystam, że nikt mi nad głową nie jęczy. ;-)
Jakie macie zdanie o kołdrach puchowych?? czy waszym zdaniem one uczulaja i jakie sa ich zalety i wady?
pytam poniewaz z mezem kupilismy sobie taka ale nie jetsem pewna czy to byl dobry wybor....i teraz siedze i sie tym zadreczam:-(
a ktoś z Was ma alergię? Bo jak nie to chyba nie ma czym się przejmować. Ja puchowych nienawidzę i u mnie w domu nie ma ani jednej poduszki czy kołdry tego typu, tylko że ja dostaję przy kontakcie z pierzem potwornego kataru. I nie ważne czy na niej śpię czy też tylko leży gdzieś obok. :-(Dlatego też zawsze jak jedziemy na wczasy to muszę zabierać ze sobą pościel, a przynajmniej poduszki.
No to my fogia zrobimy coś takiego dla naszych maluszków
Romantyczna Galeria Agnieszki Babulewicz: Brak zrozumienia i pajacyki
Agnieszka jest moją mistrzynią i najbardziej lubię jej bloga

Jakbyś potrzebowała jakieś chusteczki to bij do mnie, coś się znajdzie

No to dziewczyny - startujemy do albumów

Potem się będziemy chwalić. A ja będę oceniać




ależ ma kobieta pomysły i talent. Szczena mi opadła. Ja też bym chciała robić takie cuda. :-):-):-) Jak na razie to jestem raczkująca w tym temacie.
Widziałaś tą stronkę:
Galeria Rcznie robione i zdobione przedmioty, niepowtarzalne prezenty na kad okazj
A wiesz co jest moim ogromnym marzeniem - nauczyć się wykonywania ikon. Uwielbiam ikony, tylko że to wyższa szkoła jazdy.

A co do tatuaży to właśnie planowałam niewielki wzór w miejscu które można zakryć (przecież dyrka by mnie zjadła jakby się dowiedziała).
Fogia - cieszę się, że wszystko ok z Toba i malenstwem:-) chociaz jak piszesz to wcale to nie takie maleństwo :-) a wolałabys cesarkę czy naturalny poród?
dzięki Blondi.
A co do porodu to ja sama nie wiem jaki bym wolała. Z pewnością cesarka jest dla mnie bezpieczniejsza, zw. na astmę no i na poprzednie cc(nie wiadomo jak by się zachowało poprzednie cięcie). Tylko, że z drugiej strony cc jest w moim wypadku równoznaczne z całkowitą narkozą, a co za tym idzie brakiem możliwości zobaczenia swojego maleństwa tuż po porodzie. Ja bardzo żałuję, że Filipka po raz pierwszy zobaczyłam dopiero po ok. 2 godzinach po narodzeniu, uważam że oboje dużo przez to straciliśmy. Niby mam zdjęcie z jego pierwszych minut ale to przecież nie to samo. Tak więc sama rozumiesz, trudno jest mi określić jaki poród bym wolała. Rozum mówi jedno, serce drugie.