Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
mala_mysz ale jednak jestem dopiero w I trymestrze i tego boję sie najbardziej, może jakby bylo później, to strach byłby mniejszy, zwłaszcza że mam zagrożoną ciążę i żadne wizyty u dentysty zwłaszcza strsujące nie są na tym etapie wskazane mam ogromną nadzieję, że jakoś mi się to uspokoi...
Jakby każda z nas miała USG w domu to byłoby dobrze a tu co 2 lub 4 tygodnie to samo. Ja zaczęłam się martwić bo od wczoraj nic nie czuję. Piersi mnie nie bolą, nudności brak, brzuch mnie nie boli, żadnego krwawienie- jak przed. Mogłoby mnie zemdlić to bym przynajmniej spokojniejsza była.
Meriderka - nic się nie martw. Ja też już niemam żadnych objawów. Dosłownie żadnych, nawet piersi mnie nie bolą, i zrobiły się jakby już normalniejsze. A dzidzia żyje. Nawet dzisiaj się upewniłam :-)
ja tez wlasciwie zadnych objawow nie mam, tylko piersi bola i ciagle rosna i tego mam serdecznie dosc. Nie mozemy przecierz przez 9 msc miec mdlosci ( ok ja mialam w 1-szej ciazy ale to co innego). Tak USG w domu to bardzo dobry pomysl, tylko nic bym nie robila tylko caly dzien patrzylabym na malego (mala)
Heheh dobry pomysł dziewczyny
Cieszcie, że objawy ustępują szczególnie mdłości
Ostatnio wyszłam do sklepu. Zjechałam na dół windą z 8 piętra. I na dole znajduje się nasz sklep Weszłam do środka i poczułam bardzo dziwny zapach, dobrze, że zdążyłam wybiec przed sklep, jednak nie obyło się bez gapiów. Był to niedzielny ranek, więc każdy myślał, że zapewne mam meega kaca po sobotnich baletach
Innym razem z kolei przechodziłam koło restauracji, w kuchni mieli pootwierane okna i poczułam zapach starego oleju. Biegłąm zasłaniając buzię ręką do pierwszego lepszego budynku, żeby znaleźć jakąkolwiek toaletę... Tym razem się udało, pani z okienka szybko mnie poinstruowała, gdzie biec, bo czuła, że to już niedługo potrwa zdążyłam Ale z tymi mdłościami... NIe znasz dnia ani godziny
Ja ani razu jeszcze nie wymiotowałam (dzięki Bogu i partii) ale pamiętam moją koleżankę jak w sobotnią noc pod monopolowym rzygała a mąż ją podtrzymywał. Mina klientów- bezcenna
Teraz się z tego śmieję, musiało to wyglądać komicznie Ale wtedy wstydziłam się przez następne 2 tygodnie przechodzić obok sklepu i latałam do innego, oczywiście oddalenego o wiele bardziej
te dwa tygodnie co musialam leżeć, to leżałam w szpitalu, potem mnie wypuścili i kazali raczej leżeć, odpoczywać, nie przemęczać się itd. Jestem na l4. Mój prowadzący lekarz powiedzial, że mogę się dotleniać na spacerkach, więc staram sie z tego korzystać, ale na ogół dni mi mijają w łóżku. Na ostatnim usg tydzień temu krwiaka nie było już widać, wiec mam nadzieje, ze już będzie dobrze. Ale staram sie bardzo na sebie uważac, bo nie wiem tak naprawde, na ile mogę sobie pozwolić. Najgorsze, że nie mogę uprawiać seksu, a ostatnio mam nocne orgazmy przez sen, co powoduje skurcze i nie wiem, jak mam sobie z tym poradzić lilou a Ty jaki tryb życia prowadzisz? co Ci mówi lekarz?