Witam wieczorkiem
Widze, ze kolejny maluszek sie pojawil

Super!
A
Modlicha meczy sie bidulka, oby szybko juz poszlo!
A ja po wizycie u gin i tak srednio zadowolona jestem

. Szyjka sie nie skrocila i rozwarcie jest takie samo jak bylo, nic sie nie zmienilo... Okazuje sie ze corcia jest glowka nisko, ale nie naciska na szyjke, ze szyjka bardziej z tylu jest, cokolwiek to znaczy

W kazdym razie ogolnie z corcia wszystko dobrze, orientacyjna waga to 3.600 /wiadomo plus-minus/ , jedynie wody mam na granicy, niby jeszcze w normie , ale na granicy i ginka powiedziala, ze w tej sytuacji ona nie chce dlugo czekac i ze w poniedzialek 24.01 mam sie zglosic do szpitala. Nie wiem czy w ten sam dzien beda wywolywac ,czy kiedy, no ale w poniedzialek mam juz tam byc.
Kurcze nie chce isc na wywolanie!

Ale cos czuje ze nie ruszy sie samo do poniedzialku...
A jutro mam isc na kontrolne KTG po poludniu.
gogi przegiecie , ze nie chca Ci dac zwolnienia...
Trzymam kciuki za wyniki
Antosia, bedzie dobrze!