joll
Fanka BB :)
to superja jak mialam podobna sytuacje z moczem, to tez mi lekarz przepisal antybiotyk, ktory mialam brac wlasnie przez 3 dni. Potem juz byl czysciutki... No i chyba do tej pory jest![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
to superja jak mialam podobna sytuacje z moczem, to tez mi lekarz przepisal antybiotyk, ktory mialam brac wlasnie przez 3 dni. Potem juz byl czysciutki... No i chyba do tej pory jest![]()
ja jak mialam podobna sytuacje z moczem, to tez mi lekarz przepisal antybiotyk, ktory mialam brac wlasnie przez 3 dni. Potem juz byl czysciutki... No i chyba do tej pory jest![]()
tylko ja miałam brać dłużej (7 dni), ale potem po tych dobrych wynikach z moczu cewnikowanego, kazali mi przestać :/
Ginka kazała brać antybiotyk przez tydz i znów zrobić wynikiMitaginko, jeśli wyniki były dobre, to już sukcestylko ja miałam brać dłużej (7 dni), ale potem po tych dobrych wynikach z moczu cewnikowanego, kazali mi przestać :/
Jak ja Wam zazdroszczę, tego, ż emożecie sobie poodpoczywać. U mnie nie ma szans ;-) Jednak nie żałuję decyzji o tak małej przerwie pomiędzy dzieciakami. Teraz zaczynam głowić się nad antykoncepcją ;-)
gratulacje i szacun
Daj znać, co Wymyśliłaś
ja już stara baba, a do tej pory jeszcze niczego poza kalendarzykiem nie stosowałam i, prawdę mówiąc chyba przy tym zostanę
no właśnie ja chciałam ostatnio poruszyć ten problem, nawet myślę czy by wątku osobnego na to nie założyć, no bo już niedługo wrócimy wszystkie, hmm wszyscy do tego tematu.
5 dni po? ...po pierwszym dniu okresu, czy po zakończeniu krwawienia? Jeśli to drugie, to dość ryzykowne, nawet jeśli krwawienie trwa trzy dni, no chyba, że Masz długie cykle, a owulacja wypada po 14dniu cykluwidze ze rozmawiacie o antykoncepcji. Ja cale zycie nie uzywalam nic z wyjatkiem gumek od czasu do czasu i sie udalo ladnieja zwsze wiem ze moge do 5dni po i 5przed okresem
teraz jednak zamierzamy wyslac mojego chlopa po antykoncepcje (slyszalam ze cos takiego jest) a jak nie to chyba ten implant do reki. SLyszalam dobra opinie od znajomej i brzmi kuszaco
![]()
hahahano właśnie ja chciałam ostatnio poruszyć ten problem, nawet myślę czy by wątku osobnego na to nie założyć, no bo już niedługo wrócimy wszystkie, hmm wszyscy do tego tematu.
jeśli o mnie chodzi: gumki odpadają bo nie lubię
tabletki/plastry - nie wierzę że kuracja hormonalna przez wieeeele lat (a jeszcze co najmniej 20 muszę stosować antykoncepcję) nie odbije się na zdrowiu. temu syfowi mówię stanowcze nie.
spirala odpada - masakra jakaś dla mnie coś tam sobie włożyć, nie móc stosować tamponów, plus dwa przypadki znajomych - dziecko urodzone ze spiralą w rączce i mózgu - oczywiście dzieciątko ze spiralą w mózgu nie miało szans przeżycia ;(
pozostaje mi kalendarzyk, na którym się nie znam!! którego się boję!! który jest dla mnie, po wstępnym przestudiowaniu tematu, jedynym stuprocentowym, zdrowym sposobem antykoncepcji.
pandora poruszyła temat co jeśli będzie mi się chciało i nie będę mogła...też o tym myślałam i jest to wydaje mi się proste.
jesteśmy parą na tyle długo że idziemy na jakość nie na ilośćoczywiście na początku była jakość połączona z ilością
natomiast wydaje mi się (wydaje - bo nie stosowałam kalendarzyka do tej pory) że jeśli z góry, psychicznie nastawię się, że mam tydzień abstynencji, a potem na przykład 10 czy 14 dni luzu - no to jak wiemy psychika wiele może zdziałać i może to całkiem fajnie wyglądać przez te dni niepłodne, jak jesteśmy siebie spragnieni itd....oczywiście mówię tu o parach, które każdą noc spędzają razem, no bo jak ktoś wyjeżdża na parę dni, czy tydzień i tak co miesiąc go nie ma akurat w dni niepłodne, no to nie ma jak....
cykle mam (do tej pory miałam, myślę że się nie zmieni) regularne.
problem - nie umiem tego stosowac. rozwiązanie - internet, ew. jakiś kurs...
problem: okres karmienia, niby można mierzyć temp. i cały czas się badać i czekać aż wróci pełen cykl....ale tego się boję. poza tym wstaje się do dziecka w nocy a to trzeba przespać parę godzin....no jakoś chyba w to nie wejdę dopóki karmię...
joll napisz proszę coś o tym kalendarzyku. jak długo go stosowałaś i czy to naprawdę możliwe że czwarty dzidziuś nie pojawi się niespodziewanie??
dziewczyny jakie wy metody stosowałyście/będziecie stosować...?
mój małż zrobił wieeelkie oczy i spytał: do kastracji czego??!!
ahahahahah
5dni po okresie, czyli po ostatnim dniu krwawienia. Cale zycie mi sie to sprawdza bo cykle mam regularne. Raz jeden jedyny pozwolilam sobie na przyjemnosc w 7dzien po krwawieniu no i jest Josh5 dni po? ...po pierwszym dniu okresu, czy po zakończeniu krwawienia? Jeśli to drugie, to dość ryzykowne, nawet jeśli krwawienie trwa trzy dni, no chyba, że Masz długie cykle, a owulacja wypada po 14dniu cyklu

takze zostane przy swoich 5 ktore mi sie sprawdzaja;-)
hihi