a_gala
Fanka BB :)
Cześć Dzieczyny,
Noi nadeszły wątpliwości...![]()
Moim problemem jest to że objawy mi ustąpiłyPiersi nie są już tak nabrzmiałe, brzuch boli no bo boli cały czas i kłuć zaczął
Boje się najgorszego
![]()
Kochana tylko spokojnie, stres na prawdę szkodzi dzidzi, spróbuj się trochę zrelaksować, położyć i po prostu porządnie odpocząć. Ja też tydzień temu przeżyłam chwilę grozy, obudziłam się rano, a tu piersi zupełnie nie bolą i jak by się troszkę mniejsze zrobiły... pod koniec dnia były znów nabrzmiałe i bolące, także głowa do góry, teraz w naszym organizmie dzieje się sto rzeczy na minutę, więc wszystkie odchylenia od "normy" są całkiem normalne
Firanko super, że wszystko ok
Olluchna u mnie brzuszek mega płaski, gdyby nie wczorajsze USG, to w życiu nie uwierzyła bym, że mieszka tam mały bąbelek, waga pokazuje nawet 1,5kg mniej, a jem normalnie i nie męczą mnie żadne mdłości i wymioty....

\

. A tu wyczytałam że salami też absolutnie jesc nie wolno-kurcze nie wiedziałam.
serów pleśniowych nie cierpię,a feta kupuję z pasteryzowanego mleka koziego
, pasztet te jem bo tylko on mi wchodzi