Z tego co ja zrozumiałam jest to normalne usg z dodatkowym mierzeniem długości kości nosowej i udowej oraz przezierności karkowej. Ja chodzę do gina prywatnie, nic mi nie mówił o dodatkowej opłacie, może jest to wliczone w wizytę. Idzie zgłupieć. Najlepiej zapytać lekarza prowadzącego, bo na forum jest wiele różnych opinii.
reklama
czy ktoś mógłby napisać "jak krowie na granicy" jaka jest różnica pomiędzy "zwykłym" USG, a tym niby "genetycznym"?
Dołączam do pytania. Co ono pokazuje? No, bo przecież badania genetyczne to chyba z krwi są/kosmówki/płynu owodniowego? A na USG jak to może wyglądać?

kilolek
podwójna listopadowa mama
- Dołączył(a)
- 24 Marzec 2007
- Postów
- 11 197
dokładnie, ta jak pisze annte jest to usg z 3 dodatkowymi pomiarami. One wskażą jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia wady genetycznej m.in. zespołu dwona. I jest ono tak samo refundowane jak zwykłe usg. Jesli płacimy za usg prywatnie, nie dopłacamy za nic dodatkowego. TO JEST ZWYKŁE USG. Na róznych etapach ciąży podczas usg bada się różne rzeczy np po 32 tc lekarz będzie dokładnie badał twarz dziecka sprawdzając czy nie ma roaszczepu podniebienia. Między 12 a 14tc bada się przeziernośc karkową, kośc nosową i udową (udowa bada się tez później) i dlatego nazywa sie je "genetycznym", nie jest jakiś cudem, poprostu dla okreslenia na co tym razem trzeba zwrócić większą uwagę.
3d to zupełnie co innego to jakby usg w kolorze, lepsza widoczność. Najlepiej je zrobić na usg połówkowym. ALe szcezrze mówię ja 3d nie byłam zachwycona. Jak już wybulić kase lepiej 4d, bo jest bardzie "prawdziwe". Teraz 3d nie ma sensu bo dziecko jest mało do czego podobne, nie ma rys twarzy ukształtowanych. Średnia frajda. Na połówkowym będzie już lepiej wiac, choc i tak dziecko sie zmieni. Natomiast pod koniec ciąży dziekco nie miesci się cąłe w "obiektywie" i ogląda sie je po kawąłku, wiec też traci na atrakcyjności.
edit: 3d czy 4d jest dodatkowo płatne i to słono
3d to zupełnie co innego to jakby usg w kolorze, lepsza widoczność. Najlepiej je zrobić na usg połówkowym. ALe szcezrze mówię ja 3d nie byłam zachwycona. Jak już wybulić kase lepiej 4d, bo jest bardzie "prawdziwe". Teraz 3d nie ma sensu bo dziecko jest mało do czego podobne, nie ma rys twarzy ukształtowanych. Średnia frajda. Na połówkowym będzie już lepiej wiac, choc i tak dziecko sie zmieni. Natomiast pod koniec ciąży dziekco nie miesci się cąłe w "obiektywie" i ogląda sie je po kawąłku, wiec też traci na atrakcyjności.
edit: 3d czy 4d jest dodatkowo płatne i to słono
to ja nie rozumiem dlaczego moja gin mi polecała to "genetyczne" od "zwykłego"? denerwuje mnie, że nic się nie można dowiedzieć od tych lekarzy. mogłam pójść w takim razie na fundusz, skoro nie ma różnicy. a tak, to nie mam skierowania i muszę już iść prywatnie. a myślałam, że robię coś super, coś więcej dla dzidzi.
znalazłam jeszcze link do lekarzy uprawnionych do robienia usg genetycznego 11-13 tydzień ciąży, są to wszyscy lekarze z całej polski, trzeba tylko wpisać kraj i enter : https://courses.fetalmedicine.com/lists/web
znalazłam jeszcze link do lekarzy uprawnionych do robienia usg genetycznego 11-13 tydzień ciąży, są to wszyscy lekarze z całej polski, trzeba tylko wpisać kraj i enter : https://courses.fetalmedicine.com/lists/web
Ostatnia edycja:
kilolek
podwójna listopadowa mama
- Dołączył(a)
- 24 Marzec 2007
- Postów
- 11 197
nie mam pojęcia. Jak w pierwszej ciązy chodizłam do lekarza na fundusz to dostałam skierowanie na usg, nikt nic niemówił o żadnym "genetycznym" przy zapisaie standardowo zapytali o tydzień, posżłam zrobiłam, dostaął wydruk z pomiarami, a dopieor dużo później się dowiedziałam, ze ono się "genetyczne" nazywa.
Niektórzy "genetyczne" mówią na 3d, moze o to jej chodziło?
Niektórzy "genetyczne" mówią na 3d, moze o to jej chodziło?
wikasik
Jestesmy w komplecie :)
Dobry wieczor 
Co do pasow, to zapinac trzeba! Wg mojej ciazowej ksiazki, gorna czesc miedzy biust, a dolny pod brzuch. Widzialam tez takie specjalne, pas idzie miedzy nogi - jest specjalna nakladka na siedzenie z zapieciem.
Bylam na tych targach dzieciowych w sobote. Prawde mowiac jestem zawiedziona, choc pewnie ocena bylaby wyzsza, gdybym byla z jakas kolezanka-ciezarowka, a nie z mezem, ktory juz od wejscia szukal wyjscia
Jak mowil, w produktach dzieciowych orientacji ma zero i jak babki cos tlumaczyly, to w ogole nie wiedzial, o co chodzi i czul sie niekomfortowo
"Przymierzyl" za to kilka wozkow
Bylo kilka produktow, ktorych wczesniej na cozy nie widzialam, ale generalnie stoisk nie bylo jakos specjalnie duzo. Wazne, ze znalazlam sobie fajna bluzke - kupie online. Bedzie dobra na cala ciaze i potem w okresie karmienia. Ale szczegolnie w czasie ciazy, bo jest typowo na lato. Szkoda, ze nie maja spodnic do kompletu, bo bylaby ladna dwuczesciowa sukienka.
USG i inne badania. Mysmy zdecydowali, ze zadnych testow krwi nie robimy. To usg genetyczne, to tez myslalam, ze to cos ektra, ale rzeczywiscie to zwykle rozszerzone, wiec w ramach standardowego bedzie zrobione. Tak swoja droga szukam i w sumie ciezko znalezc, jakie choroby mozna dzieki niemu wykryc - w sensie jakie z mozliwoscia wczesnego leczenia.
Juz prawie 11 tygodni... Znacznie mniej senna jestem, choc mecze sie szybko. Wczoraj cos mnie zaklulo, pierwszy raz, ale tylko 2 klucia i koniec, wiec nie martwie sie
Mam tylko problem w kosciele. Nie wiem, czy to kadzidlo, czy moze godzina nie najlepsza dla mnie, ale znowu przesiedzialam Msza Swieta na dworze... Tydzien temu bylismy wieczorem i bylo dobrze. Zobaczymy za tydzien i moze trzab bedzie zmienic niedzielny dzien. Szkoda by bylo, bo lubimy Msze Swieta przed poludniem, potem do knajpki na lanczyk.
A tymczasem zaczelismy nasze spacery. Jeszcze nie tak, jak wczesniej, bo jezdzimy ak, gdzie zazwyczaj dochodzilismy. Jest pare boisk kolo siebie, gdzie mozna spuszczac psy bez smyczy. Jezdzimy autem i lazimy ile dam rade, jak cos to zawsze laweczka jakas w poblizu jest
Wigor przeszczesliwy! Tak odnosnie psa - jedno stoisko na targach, bylo wlasnie zwiazane ze zwierzakami i poradami, jak przygotowac psa (albo kota) na przyjecie maluszka. Pani nam troche tlumaczyla, dostalismy ksiazeczke. Jest tez tam link do pliku dzwiekowego z placzacym dzieckiem, ktory poradzono pare tygodni przed porodem puszczac, zeby sie pies z dzwiekiem oswoil 
Co do pasow, to zapinac trzeba! Wg mojej ciazowej ksiazki, gorna czesc miedzy biust, a dolny pod brzuch. Widzialam tez takie specjalne, pas idzie miedzy nogi - jest specjalna nakladka na siedzenie z zapieciem.
Bylam na tych targach dzieciowych w sobote. Prawde mowiac jestem zawiedziona, choc pewnie ocena bylaby wyzsza, gdybym byla z jakas kolezanka-ciezarowka, a nie z mezem, ktory juz od wejscia szukal wyjscia
USG i inne badania. Mysmy zdecydowali, ze zadnych testow krwi nie robimy. To usg genetyczne, to tez myslalam, ze to cos ektra, ale rzeczywiscie to zwykle rozszerzone, wiec w ramach standardowego bedzie zrobione. Tak swoja droga szukam i w sumie ciezko znalezc, jakie choroby mozna dzieki niemu wykryc - w sensie jakie z mozliwoscia wczesnego leczenia.
Juz prawie 11 tygodni... Znacznie mniej senna jestem, choc mecze sie szybko. Wczoraj cos mnie zaklulo, pierwszy raz, ale tylko 2 klucia i koniec, wiec nie martwie sie
A tymczasem zaczelismy nasze spacery. Jeszcze nie tak, jak wczesniej, bo jezdzimy ak, gdzie zazwyczaj dochodzilismy. Jest pare boisk kolo siebie, gdzie mozna spuszczac psy bez smyczy. Jezdzimy autem i lazimy ile dam rade, jak cos to zawsze laweczka jakas w poblizu jest
to ja nie rozumiem dlaczego moja gin mi polecała to "genetyczne" od "zwykłego"? denerwuje mnie, że nic się nie można dowiedzieć od tych lekarzy. mogłam pójść w takim razie na fundusz, skoro nie ma różnicy. a tak, to nie mam skierowania i muszę już iść prywatnie. a myślałam, że robię coś super, coś więcej dla dzidzi.
znalazłam jeszcze link do lekarzy uprawnionych do robienia usg genetycznego 11-13 tydzień ciąży, są to wszyscy lekarze z całej polski, trzeba tylko wpisać kraj i enter : https://courses.fetalmedicine.com/lists/web
Może dlatego, że jak pójdziesz na fundusz to takiego sprzetu nie mają jak w gabinecie prywatnym. A tutaj sprzęt musi być w miarę precyzyjny.
Genetyczne to absolutnie nie jest 3 D
Dzien dobry
Czyżbym była dzisiaj pierwsza?
Ja juz w pracy i po cichu liczę, że to mój ostatni tydzień pracujący. W piątek mam wizytę i chciałabym już pójść na L4.
Wracając jeszcze do genetycznego to mi wytłumaczył lekarz u którego byłam na NFZ,że to nie jest obowiązkowe badanie ale na fundusz nie może mi go zrobić bo poprostu nie ma takiego sprzętu w gabinecie. Zapisałam więc sie do niego prywatnie na to badanie a teraz okazuje się, że na wizyty też juz będę chodzic prywatnie bo jak pisałam parę stron tem na fundusz Pan doktor wyczerpał już punkty
Ja juz w pracy i po cichu liczę, że to mój ostatni tydzień pracujący. W piątek mam wizytę i chciałabym już pójść na L4.
Wracając jeszcze do genetycznego to mi wytłumaczył lekarz u którego byłam na NFZ,że to nie jest obowiązkowe badanie ale na fundusz nie może mi go zrobić bo poprostu nie ma takiego sprzętu w gabinecie. Zapisałam więc sie do niego prywatnie na to badanie a teraz okazuje się, że na wizyty też juz będę chodzic prywatnie bo jak pisałam parę stron tem na fundusz Pan doktor wyczerpał już punkty
reklama
Kurcze, widzę, że mi na suwaczku wyskoczył 12 tydzień i w opisie jest m.in. napisane, że można zauważyć zewnętrzne organy płciowe. Nie za wcześnie to? Może w piątek na wizycie będzie coś widać? Wiem, że to co ja bym chciała nie ma tu nic do rzeczy (choć podświadomie marzy mi się córeczka)- najważeniejsze żeby było zdrowe
Podziel się: