reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Czerwiec 2010

reklama
wiecie co bo jak czytam to az mnie szlak trafia! nie wiem Kasiulka i nie wnikam, bo to nie moja sprawa ale sama dziecka raczej nie wychowujesz z tego co wiem, i Ci się nalezy te 170zł, a ja wychowuje dzieci naprawde samotnie i mi NIC nie przysługuje!!!Kompoletnie nic poza 68zł rodzinnego!Te państwo jest jakies chore!!!!!!!!!!!!!!!! mi powiedzieli że jak chcę dostawac jako samotna matka to dzieci musze miec wpisane ojciec nieznany w papierach nie wiem co za idiota wymyśla takie prawo!!!!!!!!!!!!!!!!!

Przysługuje Ci jak masz przyznane alimenty i Twój dochód na osobę nie przekracza 503zł, to że dostaje pieniądze to też wynika z tego że przed ciążą pracowałam a Ty nie (mówię o 400zł).

Ale masz rację też co do tego co napisałaś: TO NIE JEST TWOJA SPRAWA.

Ja oprócz tych pieniędzy co dostaje nie mam ani grosza.
 
kasiulka absolutnie nie bierz tego jako atak na Twoja osobę bo to nie o to chodzi!chcę po prostu dowiedzieć się jak to tak naprawde jest...

Już to niestety odebrałam jako atak, bo jestem w ciąży i nie mam na pewne sprawy nastroju. Nie znasz mnie, nie wiesz jak jest naprawdę. Moge liczyć tylko na siebie i na mamę która mi bardzo pomaga
 
Kasiulka przepraszam... ze pytam ale juz niewiem, Twoje posty tak wyglądaja jakbys teraz w tej ciazy tez nie miala poparcia w partnerze? a ciąża skąd? ja juz nic nie rozumiem....
Wczesiej tez omijałas pytania dziewczyn o to czy masz slub z partnerem...

Poprostu pewnie jakies mamy niejasne wiadomosci i chciałybysmy poznac was bardziej? ale nie wnikam, to takie moje mysli teraz :-p

Kreatorka...:*

U mnie z Hania gorzej troszke, kaszle, mowila ze uszko ją boli:-( normalnie isc i strzelic se baranka... :no:
 
źle mnie zrozumiałaś nie mam nikomu nic za złe, tylko próbuje zrozumiec jak to jest że samotna matka nie dostaje nic, a matka która wychowuje dziecko z jego ojcem i zyja razem tak! i tu kombinowanie nie ma nic do żeczy bo prawo jest prawem i tam jasno czarno na białym są przepisy i kazde kombinowanie jest równoznaczne z łamaniem jego,

kasiulka absolutnie nie bierz tego jako atak na Twoja osobę bo to nie o to chodzi!chcę po prostu dowiedzieć się jak to tak naprawde jest...
Milusia nie dostajesz nic bo ojciec uznał dzieci (czy sądownie wszystko jedno) i tak by powinno a dostałąbyś 170zł gdyby ojciec dziecka był nieznany...i tu też nie uderzam w Kasię ale wkurza mnie taka sytuacja że ojciec dziecka go nie uzna, robi matce następne (za jej zgodą czy też nie-mam taką sytuację u siebie że to pewnie był gwałt) i pewnie też go nie uznaje a państwo płaci 170zł co miesiąc-jakim prawem skoro to obowiązkiem rodzica jest utrzymanie dziecka....to jest nienormalne...Milusia ty zamiast tego 170zł masz alimenty i czyste sumienie, a takim osobą jak ty powinno się właśnie pomagac tylko nasze państwo jest głupie
 
A ja myślę, że czas zakończyć tą dyskusję. To chyba zbyt intymne sprawy zeby o nich pisać na publicznym forum. Każdy co ma w domu to jego sprawa. Obyśmy wszystkie miały tak, zeby nic nie trzeba było z tych urzędów pobierać :tak:
 
Kasiulka przepraszam... ze pytam ale juz niewiem, Twoje posty tak wyglądaja jakbys teraz w tej ciazy tez nie miala poparcia w partnerze? a ciąża skąd? ja juz nic nie rozumiem....
Wczesiej tez omijałas pytania dziewczyn o to czy masz slub z partnerem...

Pytał mnie ktoś kiedyś o ślub i powiedziałam, że nie mam. Nigdy nie omijałam takiego pytania.

A ta ciąża nie była planowana, jak już chcesz wiedzieć to planowałam poczekać jak Hania podrośnie, pójdzie do przedszkola wrócić do pracy i być sama... Ale stało się jak stało.

To że nie pisałam nigdy o tym na forum, to dlatego, że uważam, ze na pewne tematy nie powinno się pisać w publicznych miejscach - miałyśmy już tu przypadki że ktoś czytał ze znajomych i potem były problemy, prawda?

A i powiem jeszcze i zrobię to raz i ostatni... po urodzeniu Hani mój UKOCHANY znalazł sobie kochankę, dowiedziałam się o tym, mam dowody, a zdrady to ja nie wybaczam...

Dlatego przyjdzie kiedyś taki dzień...
 
Ostatnia edycja:
Milusia nie dostajesz nic bo ojciec uznał dzieci (czy sądownie wszystko jedno) i tak by powinno a dostałąbyś 170zł gdyby ojciec dziecka był nieznany...i tu też nie uderzam w Kasię ale wkurza mnie taka sytuacja że ojciec dziecka go nie uzna, robi matce następne (za jej zgodą czy też nie-mam taką sytuację u siebie że to pewnie był gwałt) i pewnie też go nie uznaje a państwo płaci 170zł co miesiąc-jakim prawem skoro to obowiązkiem rodzica jest utrzymanie dziecka....to jest nienormalne...Milusia ty zamiast tego 170zł masz alimenty i czyste sumienie, a takim osobą jak ty powinno się właśnie pomagac tylko nasze państwo jest głupie
no tak o to właśnie mi chodziło, jako saamotna matka dostaje sie tylko wtedy gdy jest ojciec nieznany-rozmawiałam nawet z prawnikiem i potwierdził
Przysługuje Ci jak masz przyznane alimenty i Twój dochód na osobę nie przekracza 503zł, to że dostaje pieniądze to też wynika z tego że przed ciążą pracowałam a Ty nie (mówię o 400zł).Ale masz rację też co do tego co napisałaś: TO NIE JEST TWOJA SPRAWA.Ja oprócz tych pieniędzy co dostaje nie mam ani grosza.
jeszcze raz napiszę raz bo przez te znajomosci widze że się pogubiłas że w tej sytuacji nie liczy się dochód a to czy dziecko ma w papierach ojca czy nie! i jesli to nie jest moja sprawa to nie zaczynaj takich tematów na forum które jak napisałaś później każdy czyta....
Już to niestety odebrałam jako atak, bo jestem w ciąży i nie mam na pewne sprawy nastroju. Nie znasz mnie, nie wiesz jak jest naprawdę. Moge liczyć tylko na siebie i na mamę która mi bardzo pomaga
to na kogo mozesz liczyc to akurat uzędników mało obchodzi liczą się fakty a prawo jest jedno dla wszystkich, a to że odebrałas to jako atak to juz Twój problem
Pytał mnie ktoś kiedyś o ślub i powiedziałam, że nie mam. Nigdy nie omijałam takiego pytania. A ta ciąża nie była planowana, jak już chcesz wiedzieć to planowałam poczekać jak Hania podrośnie, pójdzie do przedszkola wrócić do pracy i być sama... Ale stało się jak stało.To że nie pisałam nigdy o tym na forum, to dlatego, że uważam, ze na pewne tematy nie powinno się pisać w publicznych miejscach - miałyśmy już tu przypadki że ktoś czytał ze znajomych i potem były problemy, prawda?A i powiem jeszcze i zrobię to raz i ostatni... po urodzeniu Hani mój UKOCHANY znalazł sobie kochankę, dowiedziałam się o tym, mam dowody, a zdrady to ja nie wybaczam...Dlatego przyjdzie kiedyś taki dzień...
ok to ja juz nic nie komentuje wolę sie powstrzymac................................................................... nie rozumiem tylko dlaczego tak bardzo zbulwersowało Cię normalne pytanie jnie o Twoje sprawy osobiste, tylko urzędowe, bo o nie mi chodzilo, Twoje zycie prywatne mnie nie interesuje,no ale pewnie to ten "ciążowy " nastrój tak wpływa Dobra koniec już bo widzę ze jakis bulwers sie zaczyna:-D:-D



Koriander jak po bilansie??
Eliza i jak dalej czerwona pupka??
 
reklama
Do góry