reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Lipcówki na zakupach (bez ogłoszeń i reklam)

reklama
ja tak na 4 miesiące kupie jakieś podnoszone łóżeczko turystyczne, ze względu na to, że się przeprowadzamy i na wyjazdach do teściów czy moich rodziców zawsze będę zabezpieczona:-)a powyżej 4 miesiąca chyba w gondolce nie będzie mu za wygodnie...
 
Ania, ja nie miałam ani kojca, ani łóżeczka.... w domu w ogóle mi to nie było potrzebne:no:

Myszkowska, ja sie obawiam łóżek bujanych:no::no:jakieś mało stabilne mi się wydają..
 
Darian - super zakupki:):) śliczne te ciuchy i ceny też okazyjne:)
Ania - my się też nad łóżeczkiem turystycznym zastanawialiśmy, ale to ewentualnie w miarę potrzeb sobie dokupimy - jak będziemy planować jakiś wyjazd.
Myszkowska - mi się wydaje,że lepiej dokupić sobie później bieguny jak zauważysz,że dzidzi potrzebuje kołysania, a na początku takie stabilne łóżeczko wystarczy - ale to moje osobiste zdanie, oczywiście:):)
 
Daria- ubranka boskie. Co Ci jeszcze brakuje? Bo widzę, że sporo ostatnio kupiłaś.
Jelsa- wg mnie pomysł fajny, bezpieczniejsze niż spanie dziecko pomiędzy rodzicami. Mój M np nie miał takiego czujnego snu, jak ja. Dobrze, że u nas obyło się bez i Nina ładnie spała w swoim łóżeczku. Ale czasem lepszym pomysłem jest spanie dziecko z rodzicami, niż ciągły płacz. Mnie się np. zdarzyło kilka razy, że wzięłam Ninę na karmienie i nie pamiętam, jak się znalazła z powrotem w swoim łóżeczku. Najgorsze jest to, że zamieniliśmy się z M i ja spałam od brzegu. Chyba Bóg nade mną czuwał... :zawstydzona/y:
myszkowska- ja nie mam zdania :-) Kupuję stabilne łóżeczko a pobujać mogę w dzień.
 
Ta dostawka ma zaczepy na łóżko rodziców, wiec sie nie odsunie, ale moze nie będzie trzeba tyle wstawać w pierwszych miesiacach 51crdQ10YwL.jpg
Myszkowska tez patrzyłam na to łózeczko, mozna zablokować tą funkcje kołyski wtedy masz normalne łóżeczko, wszystko jest stabilne, nie mam obaw jak dziewczyny że można z niego wypaść, aż tak wielkiego przechyłu nie ma
 
reklama
Spodziewałam sie że ma jakieś zabezpieczenie ale i tak nie jestem przekonana. Zresztą z tym wstawaniem w nocy to nie ma aż takiej tragedii :tak:
 
Do góry