reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Lipcówki na zakupach (bez ogłoszeń i reklam)

reklama
Dzięki śliczne moje Panie :)

Zakupiłam zwykłe sosnowe łóżeczko, Michaś powiedział że w razie czego zamontuje płozy do niego.
Pierwsze duże zakupy :) JUPI! :D coś czuje że od przyszłego tygodnia męża zamęczę składaniem i skręcaniem, ale wiadomo, że na raz kupić wszystko to nie da rady...

W kwietniu kupujemy wózek
w maju kosmetyczno-wannowe
i na czerwiec zostanie tylko laktator i drobiazgi...

Na szczęście w ciuszki zaopatrzyła mnie moja mama, która szaleje po szperaczkach i kupuje kreacje i śpioszki.
Sama kupiłam kilka ciuszków od koleżanki z nike'a na 68 cm. piękne dresiki, koszulki i kangurek :)

Powiem Wam, że się popłakałam dzisiaj jak bóbr jak sobie wyobraziłam jak mój mąż składa łóżeczko i czeka już na naszą skarbinkę :)
 
Daria- ubranka boskie. Co Ci jeszcze brakuje? Bo widzę, że sporo ostatnio kupiłaś.
Jelsa- wg mnie pomysł fajny, bezpieczniejsze niż spanie dziecko pomiędzy rodzicami. Mój M np nie miał takiego czujnego snu, jak ja. Dobrze, że u nas obyło się bez i Nina ładnie spała w swoim łóżeczku. Ale czasem lepszym pomysłem jest spanie dziecko z rodzicami, niż ciągły płacz. Mnie się np. zdarzyło kilka razy, że wzięłam Ninę na karmienie i nie pamiętam, jak się znalazła z powrotem w swoim łóżeczku. Najgorsze jest to, że zamieniliśmy się z M i ja spałam od brzegu. Chyba Bóg nade mną czuwał... :zawstydzona/y:
myszkowska- ja nie mam zdania :-) Kupuję stabilne łóżeczko a pobujać mogę w dzień.

no ja jeszcze muszę dokupić z ubranek przynajmniej ze 2 śpiochy lub półśpiochy tak na 58 i z ubranek tyle (babcia w paryżu zaszalała do wnusi i zakupiła już 2 torby ciuchów)
a tak to jeszcze jakiś kocyk, okrycie kąpielowe, ręcznik, emolium sudokrem,
no i dla mnie ze 2 koszule do szpitala, staniki do karmienia, majtki poporodowe
kołyskę zamówię chyba dopiero w maju/ czerwcu
no i najdroższe wózek (ale to dopiero w czerwcu nie wcześniej)
a ewentualny leżaczek, podgrzewacz czy inne potrzebne rzeczy to tak na bieżąco będę kupować jak będą potrzebne :)

a myślicie że coś powinnam jeszcze dokupić?? że o czymś zapomniałam??
 
Z laktatorem lepiej się wstrzymać do po porodu, bo nigdy nie wiadomo czy się przyda, a szkoda kasę wywalać bez sensu. Ja na pewno się wstrzymam bo chcę elektryczny z tt i mąż by się nie bardzo cieszył, jakby nie był używany ;-)
 
no właśnie tak się nad tym zastanawiałam i powiedzcie mi babeczki kochane czy już po porodzie to R nie będzie mógł ewentualnie doskoczyć po ten laktator no bo skąd mogę być pewna że pokarm będę miała :)
 
Mysza rozpiętość cenowa jest dziwna, w ostatniej licytacji poszlo za 80zł (podobno nowe), a najdrozsze widzialam za 600zł
 
reklama
Do góry