reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Kto po in vitro?

Gosia_1983 - ja w zasadzie byłam równie beztroska w mojej ciąży naturalnej, tzn. dbałam o siebie, zdrowo się odżywiałam, słuchałam zaleceń lekarzy, ale nie przejmowałam tak wszystkim jak teraz. W zasadzie mam ciut żal do lekarzy ( miałam nawet 2), że nie pomyśleli chociażby o daniu mi lekarstw jakiś, np. duphastonu lub luteiny ( niestety sama nie byłam wtedy tak świadoma zagrożeń, żeby samej się tego domagać). Betę zrobiłam, ale nie robiłam jej co chwilę ( nikt mi nie powiedział, że powinnam). Moje maleństwo miało już około 11 tygodnia. Może leki pomogłyby. Nigdy nie wiadomo.
 
reklama
Gosia_1983 - ja w zasadzie byłam równie beztroska w mojej ciąży naturalnej, tzn. dbałam o siebie, zdrowo się odżywiałam, słuchałam zaleceń lekarzy, ale nie przejmowałam tak wszystkim jak teraz. W zasadzie mam ciut żal do lekarzy ( miałam nawet 2), że nie pomyśleli chociażby o daniu mi lekarstw jakiś, np. duphastonu lub luteiny ( niestety sama nie byłam wtedy tak świadoma zagrożeń, żeby samej się tego domagać). Betę zrobiłam, ale nie robiłam jej co chwilę ( nikt mi nie powiedział, że powinnam). Moje maleństwo miało już około 11 tygodnia. Może leki pomogłyby. Nigdy nie wiadomo.
Ja miałam podobnie jak ty zaszłam podczas brania interferonu i ciąża powinna być zagrożona ale lekarze w złotoryi to straszni sa nie dali mi nic na potrzymanie ciąży a jeszcze jedna lekarka przepisała mi leki których nie mogłam brać w ciąży a puźniej nie robili mi usg i płód obumarł w 8 tygodniu tymczasem ja byłam w 12 to tak jak bym miesiąc nosiła martwy płód straszni ci lekarze sa i dlatego teraz chcem chodzić do kogoś z wrocławia
 
Gosia_1983 - rozumiem Cię świetnie, ale muszę Ci powiedzieć, że ja właśnie chodziłam do lekarza z Wrocławia m.in. Niby znany i dobry, a jednak nie pomyślał o wszystkim. Teraz jeżeli mi się uda mam wybranego lekarza stąd ( innego niż poprzednio miałam), no, a na początku chcę chodzić do mojego lekarza z kliniki jeszcze. Wiem, że powinno się mieć jednego, ale ja chcę tak.
 
Gosia_1983 - rozumiem Cię świetnie, ale muszę Ci powiedzieć, że ja właśnie chodziłam do lekarza z Wrocławia m.in. Niby znany i dobry, a jednak nie pomyślał o wszystkim. Teraz jeżeli mi się uda mam wybranego lekarza stąd ( innego niż poprzednio miałam), no, a na początku chcę chodzić do mojego lekarza z kliniki jeszcze. Wiem, że powinno się mieć jednego, ale ja chcę tak.
To nie wiadomo na kogo się trafi, w Lubinie jest taka prywatna klinika ginekologiczna Femina i zastanawiam się też nad nią mam blizej do Lubina niż do Wrocławia jeszcze się zastanowie. A w sumie teraz to my same wiemy co oni mają nam dać bo jesteśmy mądrzejsze o doświadczenia :-D
 
Gosia :-) gratuluje - betka ślicznie rośnie :tak:

Kinga dziwne, ale nie za każdym razem bolały mnie piersi, poprzednio nawet wtedy gdy bolały to raptem przestawały, teraz bolą od początku, tzn od transferu, a leki zaczęłam przyjmować na 3 dni przed transferem, szczególnie wieczorem bolą, chyba zamieniają się w dwa bolące kamienie
 
Hmmm... to oby to był dobry objaw. Wiem, że za wcześnie na jakiekolwiek objawy, ale trzeba myśleć pozytywnie :-)

Gotadora - ciebie bolą piersi, bo pomału szykują się na karmienie aż dwóch łobuziaków ( już nie od tabletek samych). Buzują hormony u Ciebie po prostu :-)
 
reklama
Hmmm... to oby to był dobry objaw. Wiem, że za wcześnie na jakiekolwiek objawy, ale trzeba myśleć pozytywnie :-)

Gotadora - ciebie bolą piersi, bo pomału szykują się na karmienie aż dwóch łobuziaków ( już nie od tabletek samych). Buzują hormony u Ciebie po prostu :-)
Tak Kinga jak bolą piersi to bardzo dobry objaw wiem po sobie:-):-D
 
Do góry