Kessy,
7452 złote MIESIĘCZNIE za dwójkę dzieci?!?!?!?!?!?!??! Chrystusie Nazarejski...
niewyobrażalne...
moja starsza córa wciąż chora.. od zeszłego piątku utrzymuje się gorączka, jedyna poprawa to spadek z 40 do 39 - 38 stopni.. biegam co dwa dni do lekarza więc dopiero wczoraj zmienili mi antybiotyk. I dzisiaj jakby poprawa. Ale ja ze zmęczenia chodzę po ścianach, bo w nocy zamiast spokojnie spać, to budzę się co jakiś czas i sprawdzam, czy ma gorączkę...
później nie mogę odespać, bo siedzę w pracy...
Wizyta u gina za mną, następna 10 kwietnia i myślę, że wtedy już wezmę sobie na luz i L4.. jeszcze 3,5 tyg
brzuch mi twardnieje często... nawet śmiałam się, że na wizycie u gina maluch się "postawił" a pózniej w czasie USG skopał... mały rozrabiaka rośnie
ale cieszę się, że
17 już jutro... i że wszystkie znaki na niebie wskazują, że załapię się na rok macierzyńskiego

))
pisałyście wczoraj o waszym krajobrazie za oknem, że śnieg po kolana, a ja od Krakowa mieszkam 100 km i u mnie płatka śniegu nie spadło

aż się wierzyć nie chciało, jak pokazywali w TV rozterki kierowców i przechodniów

a dziś mamy cudne słoneczko i mam nadzieję, że już przyjdzie wiosna.