już dawno stwierdziłam ,że z facetami to trzeba krótko i stanowczo. Mój tylko raz pokazywał jakieś fochy - bo on chce bo on musi itd. Spakowałam - wywiozłam jego rzeczy do jego mamusi - Wrócił na kolanach i prosił o przebaczenie. od tej pory wie,że drugi raz mu proszenie nic nie da. I tak to...