Tak też perfidnie wykorzystuje mojego pierworodnego [emoji38] ma cztery lata, ale podaje mi z podłogi coś, przyniesie jogurt z lodówki czy odłoży kubek na stół jak leże. Otwiera mi drzwi i "pomaga" wchodzić po schodach - mówi przy tym "dasz radę, już nie daleko" , a jak go chwalę, że się tak mną...