Dzięki dziewczyny. Z teściem lepiej, tzn. jest po zabiegu, czuje się dobrze, stan ustabilizowany, nic mu już nie grozi. Troche się wkurzyłam, bo w sumie jest winny temu wszystkiemu. On po prostu nie dba o siebie, nie chodzi na wizyty kontrolne do kardiologa, no i pali jak smok. A to najgorsze co...