A może to po prostu kolki późno, ale jednak. Pediatra przepisze kilka środków na ból brzuszka, zaleci masaż i koniec, a rodzice muszą sami sobie poradzić z płaczem, prężeniem i nieprzespanymi nocami. Pocieszenie to mija, a później zaczynają się bunty, krzyki, uśmiechy i buziaki :)