reklama

Ostatnio dodane przez apatka

  1. A

    Starania od wiosny/lata 2014

    Ciążowe samopoczucie jakieś nijakie :/ Cały czas czuję się jakby na @. Czuję cały czas podbrzusze, czasem coś tam ukłuje. powiedziałam swojemu, że są 2 kreski, ale on jakoś to nijak przyjął. Przeprosił, że jeszcze się źle czuje po chorobie. Ale za to dziś od rana pojechał w końcu pozałatwiać...
  2. A

    Starania od wiosny/lata 2014

    Witaj Annam :) Powodzenia A ja wróciłam z wyjazdu z kaszlem :( Żadnych leków nie powinnam brać, często nawet syropy są szkodliwe. Ratuję się syropem z cebuli, naparem z imbiru, cytryny i cynamonu i grzeję się w łóżeczku. Nie mam temperatury, tylko ten cholerny kaszel i boję się, że zaszkodzi :(
  3. A

    Starania od wiosny/lata 2014

    Byłam u lekarza. Gin mnie zbadała, stwierdziła, że nie jest w stanie wyczuć. Acz jeszcze przed badaniem powiedziała, że pewnie nie wyczuję, bym się nie przejmowała. Powiedziała, że mam się traktować już jak w ciąży, a co do badań krwi i innych, to zapytała czy jestem fanką pobierania krwi, bo...
  4. A

    Starania od wiosny/lata 2014

    Dzięki wszystkim za wsparcie i podpowiedzi. Tyle razy już test robiłam i nigdy nawet cienia. Trzymam za Was dalej kciuki i dam znać jak się sprawa rozwija. Skoro zamówiłam tę wizytę, to pójdę, najwyżej gin powie, że za wcześnie, a przy okazji dopytam co na wszelki wypadek mam robić bądź nie...
  5. A

    Starania od wiosny/lata 2014

    Od roku mniej wiecej sie staralismy, przy czym ilosc cykli to jest z 6 moze 7 bo miałam problemy i wiekszosc po 2 miesiace byla i luteiną wywoływane. Dopiero ostatni cykl mi sie uregulowal. No i nie wiem co zrobić, czy skoczyc teraz i oddac krew na bete, czy dopiero w poludnie do gina i wtedy...
  6. A

    Starania od wiosny/lata 2014

    ja sie odrazu dzis umówiłam. Ale jak tak, to może faktycznie pojde dzis na bete, nawet zaraz, potem w przyszlym tygodniu i zobaczymy.
  7. A

    Starania od wiosny/lata 2014

    Nie wiem, Gin powiedziala, ze nastepnym razem mam sie pojawic albo po 3 nieudanych cyklach albo jak sie uda. Dlatego założyłam, że musze isc. A uważacie by sie wstrzymać? Nie mam doświadczenia. To do kiedy? A isc po prostu na jakies badania?
  8. A

    Starania od wiosny/lata 2014

    udało się :) Pierwszy raz mam taki wynik, zawsze tylko jedna kreseczka a tu teraz 2. Normalnie nie wiem co ze sobą zrobić. W południe mam lekarza.
  9. A

    Starania od wiosny/lata 2014

    hej, testowałam i daję znać, że w południe idę do lekarza i ręce mi się trzęsą i wogóle i nie mogę się skupić, by znaleść opcję jak sie dodaje zdjecia :-):-):-)
  10. A

    Starania od wiosny/lata 2014

    Asiu, gratuluję :) i trzymam mocno kciuki Ja powinnam w czwartek testować, ale nie wiem. W piatek wyjezdzam na urlop i w sumie to nie wiem czy lepiej wiedziec, nie wiedziec, ehh. Znając siebie nie wytrzymam i przetestuje ;)
  11. A

    Starania od wiosny/lata 2014

    Ja burzy nie lubię, szczególnie jak przyjeżdżam rowerem do pracy (a dziś przyjechałam) i potem musze w trakcie deszczu jechać, bądź zaraz po deszczu i ulice są pełne kałuż. I jak burza jest tuz nade mną, to najnormalniej w świecie boję się, że w dom uderzy. Acz powietrze szczególnie po kilku...
  12. A

    Starania od wiosny/lata 2014

    Witaj Grubson :-)
  13. A

    Starania od wiosny/lata 2014

    A ja zajadam truskawki z bitą śmietaną :-) Za to jutro zamierzam zrobić makaron ze szpinakiem i rukolą, o którym Adelo wcześniej wspominała. Jak przeczytałam o tym w pracy, to myślałam, że zaślinię klawiaturę.
  14. A

    Starania od wiosny/lata 2014

    Asia, to jest dobre spostrzeżenie, że nie zawsze wiemy. I możemy nieświadomie kogoś ranić. A w moim przypadku to co mnie teraz najbardziej zabolało, to było chyba pytanie to kiedy my, mimo, że wiedziała o problemach... Zrzucam to na to, że hormony w niej buzują i już. Ciotką oczywiście będę...
  15. A

    Starania od wiosny/lata 2014

    A Wy jak sobie radzicie w takich sytuacjach? Moją metodą chyba na razie będzie unikanie. Mam nadzieję, że jakoś przejdę do porządku dziennego nad tym. Już teraz jak to napisałam i wyrzuciłam z siebie to mi trochę lepiej :) Obiecywałam, że już nie będę marudzić, więc nie marudzę. Idę na spacer...
Wróć
Do góry