Po śmierci synka, 4 lata temu, też myślałam, że przecież żadne inne imię dla chłopca mi się nie podoba. Że co jeśli będę mieć kolejne dziecko i będzie to chłopiec - przecież to wymarzone imię już wykorzystałam. Położna, która bardzo mi wtedy pomogła(bardziej niż psycholog), która sama straciła...