Ech, nie trzeba miec w domu predszkolaka, wystarczy pojsc do znajomych... W piatek bylismy u znajomych, ich synek wlasnie poszedl do przedszkola. Od niedzieli u Rozalki katar taki, ze oddychac nie moze, odciagamy katarkiem. Zaraz idziemy do lekarza, ciekawe co powie.
Dobrze, ze zdecydowalam sie...