Kalcha bez śluzu. Raz zbita jak plastelina, raz luźniejsza. np. powiedzmy dziś. pierwsza kupa po nocy zielona druga kupka po śniadaniu brązowa. Szpinaku nie je. Kolor jest zielony taki ciemny jak choinka. Identycznie jak choinka. Staram się obserwować. Robiła zielone kupy po tym mleku antykolkowym, później po zwykłym robiła normalne, przy ząbkowaniu znowu zielone (lekarka mówiła, ze ok) no i teraz odkąd są pokarm stałe znowu robi. Nie mogę wyczaić po czym ...muszę baczniej obserwować. Teraz będę szła na badanie krwi bo miała złe wyniki wątroby i zobaczę co babka powie..ostatnio mowiła, że ok bo ząbki...
Tak z ciekawości, nadal pierzecie w proszku dzieciowym?