Całkiem odwrotnie odbierasz to co pisze, bo mnie właśnie doluje myśl, że on może się pojawic a nie to, że się nie będzie interesował nami. Wole żeby zostało tak jak jest bo właśnie dużo łatwiej zapomnieć o kimś kogo nie ma i kto się nie odzywa. Mnie martwi właśnie to, że się może obudzic jak już...