Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja nie chcialam w ogole do niego pisac. Mam ochote uniesc sie honorem i nie utrzymywac z tym dupkiem zadnego kontaktu. Ale nie wiem co bede czula pozniej. Na dzien dzisiejszy mam jeszcze troche oszczednosci ale na dlugo one nie wystarcza i co potem. On chce tylko placic ale co bedzie za 5 lat?? pewnie jeszcze przyjdzie czas ze podam go do sadu. Dlatego moja adwokat powiedziala, zebym to wlasnie teraz zaczela zbierac na niego dowody. Wiem ze Ty tez nie masz ochoty widziec swojego ex. Ale powinnas zrobic to samo co ja. Wyslij mu wiadomosc o przewidywanej dacie porodu i adres szpitala w ktorym bedziesz rodzic. NIe bedzie sie mogl wyprzec ze nic nie wiedzial. Zadawaj pytania by sie jakos przyznal do ojcostwa. Zapytaj sie , czy moze zmienil zdanie i chce uczestniczyc przy porodzie wlasnego dziecka. Jesli odpowie to dobrze, jesli nie to tylko dziala na twoja korzysc. Bedzie latwiej pozbawic go praw. Na razie jestesmy zranione, mamy w sercu kupe zalu i jadu to tych drani, ale jeszcze przydzie czas gdzie trzeba bedzie zaczac walczyc o swoje. Dlatego zbieraj teraz wszystkie dowody. PozdrawiamPrzynajmniej w tym smsie przyznał się, że jest ojcem Twojego dziecka, czyli masz dowód, z którym możesz iść do sądu i regulować prawnie kwestie alimentów :-) zawsze to coś. Ja jestem na etapie zastanawiania się czy pisać tatusiowi jak urodze, że mała jest już na świecie i czy ograniczyc się tylko do "urodzilam" czy napisać cokolwiek więcej... a może wcale mu nie mówić skoro sam się tym nie interesuje... już bardzo się niecierpliwie i tak bym chciała mieć poród już za sobą.. lekarka kazała mi umówić się na ktg w szpitalu,w którym będę rodzić a na ujastku nie odbierają telefonów i nie wiem czy w ogóle mnie zapisza bez skierowania w 39tyg...
Mam tak samo, trafia mnie, jak sobie pomysle z kim dzielilam zycie przez tyle lat. Ostatno z koleznaka zaczelam szperac po facebooku i z tego co widac, zaczal sie z ta dziewczyna spotykac w kwietniu jak jeszcze z nim mieszkalam, ba... nawet spalismy jeszcze w jednym lozku. Ach.. jaka ja bylam glupia.... nie moge sobie darowac tego, ze tak latwo dalam sie wyrzucic. Gdybym mogla tylko cofnac czas!!!!!! Na prawde nie wiem co zrobie. Jesli obliguje sie dobrowolnie na placenie i nadal nie chce isc na droge sadowa, to po porodzie kaze mu podpisac kolejny papier, w ktorym jeszcze raz przyznaje sie do ojcostwa, kwote na ktora sie umawialismy i ze to on jest winien rozpadu naszego zwiazku i jeszcze, ze podstepnie wyrzucil mnie z pracy. Jesli tego nie zrobi to , niestety dla niego, ale bede ubiegac sie o sprawiedliwosc w sadzie. Na razie nie chce tego, bo wiem ze sprawa moze ciagnac sie nawet 2 lata, no ale coz....Maksimas Czytam to wszystko i nie chce się wierzyć ze żyjesz z kimś 9 lat i tak naprawdę dla takich jak on to nic nie znaczy ...dziecko miłość wspólnie spędzone lata...Ja też bardzo zawiodłam się na rodzinie i bliskich ex
U mnie mijają kolejne dni tatuś milczy testów nie będzie póki ja nie składam o alimenty Na zasadzie on siedzi cicho bo nie ma żadnych zobowiązań i mu tak na rękę będę chciała kasę będzie chciał praw i kontaktów ....smutne
Jak pomyślę z kim ja swoje życie planowałam to aż mi niedobrze


