• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Samotna matka z rocznym dzieckiem

Jak w tytule partner trafił do aresztu,wynajmuje mieszkanie za ponad 2 tyś.zlotych
Macierzyńskie skończyło mi się w czerwcu .
Nie dostaje już nic prócz 500 plus mieszkanie opłacone do 10 sierpnia.
Jestem bez żadnych oszczędności rachunki za Internet nie opłacone pewne zaraz odetną mi Internet.
Mała zapisana jest do żłobka na wrzesień a umowe w pracy mam tylko do pazdziernika pracowałam na część etatu .
Rodzice mi nie pomagają nie chcą za bardzo mieć ze mną kontaktu bo wybrałam sobie kryminaliste mała też się nie interesują dla nich liczy się tylko córka brata.
Mojego chłopaka babcia mieszka 400 km od mojego miejsca zamieszkania nie wykazuje również dużych chęci pomocy nad małą.
Zero oszczędności nic gdzie się podziać?
Pracodawca nie chce mnie przyjąć do pracy na jedną zmianę tak jak żłobki otwarte i nie wie czy mi umowę przedłuży .
Dwa domy samotnej matki odmówiły pomocy bo nie mają miejsc podobno czy czeka mnie tylko oddanie dziecka ?
 
reklama
Pisałam do Mops miał przyjść pracownik socjalny do mnie do domu,ale boję się jego wizyty.
Ogólnie czytałam na forach,że będą w pierwszej kolejności sprawdzać czy rodzina może mi pomóc,a jak powiedziałam to ojcu kiedyś przy niedzielnym obiedzie bo czasami mnie zapraszali do siebie ale bardzo rzadko .
Zrobił mi wtedy taką awanturę,że myślałam że mnie pobije kazał mi wypier*** z domu bo wybrałam sobie kryminaliste mała się wystraszyła i wyszłam z domu z płaczem i nie od tego momentu cisza z ich strony a minęło już kilka tygodni.
 
Pisałam do Mops miał przyjść pracownik socjalny do mnie do domu,ale boję się jego wizyty.
Ogólnie czytałam na forach,że będą w pierwszej kolejności sprawdzać czy rodzina może mi pomóc,a jak powiedziałam to ojcu kiedyś przy niedzielnym obiedzie bo czasami mnie zapraszali do siebie ale bardzo rzadko .
Zrobił mi wtedy taką awanturę,że myślałam że mnie pobije kazał mi wypier*** z domu bo wybrałam sobie kryminaliste mała się wystraszyła i wyszłam z domu z płaczem i nie od tego momentu cisza z ich strony a minęło już kilka tygodni.
Doradziłam Ci mops, bo moja dobra koleżanka została sama w ciąży, porzucił ją facet a rodzice pili. Wiem, że otrzymała pomoc, nawet dostała od gimny tańsze mieszkanie (dodatkowo jeszcze znalazła współlokatorkę by obniżyć koszty). Mam nadzieję, że Tobie też pomogą. Skoro jeszcze nie pojawił się ten pracownik socjalny to może warto się przejść do nich lub zadzwonić?
I nie bój się ich wizyty, oni są o tego żeby Ci pomóc a nie zaszkodzić :)

Przykre, że nie możesz liczyć na rodziców, nie odpowiadasz przecież za błędy które popełnił Twój partner.
 
reklama
Właśnie mops , spróbuj jeszcze z domem samotnej matki , może warto pomyśleć o zrzutce ludzie tam zbierają na różne cele , a brat nie może Ci pomóc ? Może ewentualnie wynająć większy pokój ? Miasto mieszkania ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry