reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Jesteś rodzicem wspierającym dziecko w rozwoju? I bardzo pięknie. Przez najblizsze 10 tygodni wesprzemy cię w twoich działaniach. Wskakuj na Farme Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Natto: Zdobądź nagrody!

    Koniecznie wyślij dziecko na bezpłatną lekcję gotowania online. 23 kwietnia 2021 r. godz. 15:30 - Gotowanie z dziećmi - Katia Roman Trzaska Little Chef Możecie obejrzeć na żywo lub odtworzyć później: Idę gotować!

    Bardzo ważny webinar dla rodziców dzieci 0-10 lat o 27 kwietnia 2021 r. godz. 9:30 - webinar - Jak jedzenie wpływa na prawidłowe mówienie? z logopedką Agnieszką Stefaniak - Sołygą (wiem, że niektóre z was ją uwielbiają tak jak ja) Porozmawiamy np. o nadwrażliwościach sensorycznych, wybredności, kształtowaniu mowy. Możecie obejrzeć na żywo lub odtworzyć później: Włączam sobie powiadomienie!

    Pozdrawiam Anna Ślusarczyk
reklama

Samotna Matka- Samotna w ciazy?

Dołączył(a)
28 Październik 2019
Postów
6
Dokładnie. On jest ofiara. Prosiłam, blagalam. Dobrze wiedział jaki to dla mnie ważny temat.
Nie, nie przeprosi bo mama nie jest świadoma za co go przeprasza.
W niedzielę postawił mnie przed faktem dokonanym. Siła jego ciotka mnie zaciagnela na spotkanie. Żałuję że poszłam ale ona mnie tak prosiła.. I on to wykorzystał. Bo zawsze musi być tak jak on chce. Powiedziałam mu już, żeby nie przepraszal nikogo. Kiedyś zrozumie i sam przeprosi, ( jak to on powiedział). Ale wczoraj po prostu przegial. Obraził się że jestem nadal w domu u siebie a nie u niego.. Nie rozumie chyba po co to wszystko..
 
reklama

AnnaOlga

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Sierpień 2019
Postów
1 592
Dokładnie. On jest ofiara. Prosiłam, blagalam. Dobrze wiedział jaki to dla mnie ważny temat.
Nie, nie przeprosi bo mama nie jest świadoma za co go przeprasza.
W niedzielę postawił mnie przed faktem dokonanym. Siła jego ciotka mnie zaciagnela na spotkanie. Żałuję że poszłam ale ona mnie tak prosiła.. I on to wykorzystał. Bo zawsze musi być tak jak on chce. Powiedziałam mu już, żeby nie przepraszal nikogo. Kiedyś zrozumie i sam przeprosi, ( jak to on powiedział). Ale wczoraj po prostu przegial. Obraził się że jestem nadal w domu u siebie a nie u niego.. Nie rozumie chyba po co to wszystko..
Dobrze że się wyprowadzilas na jakiś czas. Ją bym nie wracała dopóki się nie ogarnie i nie przemysłu swojego postępowania. On musi też zobaczyć że sobie świetnie dajesz radę bez niego. Mój ogarnął się po paru akcjach jak już się spakowalam ale na to wszystko trzeba czasu. Jak przyjdzie dziecko to wtedy dopiero się zacznie czemu on ma to robić A nie ty itd. U nas szkoła przetrwania trwała pierwsze pół roku życia córki. Trzeba było nauczyć się kompromisów mimo że też nie mam łatwego charakteru.
 
Dołączył(a)
28 Październik 2019
Postów
6
Dziękuję za dobre rady. Właśnie, kompromisy. On tak cały czas mówi że musimy iść na kompromis. A przy okazji właśnie w ogóle nie idzie na kompromis i mnie oskarża, że to ja źle zrobię..
Tłumaczę sobie, nie sztuka jest zakończyć związek. Ale walczyć samej mi się nie chce już. Wypalilam się totalnie już. Tyle nerwów mnie kosztowała ta cała sytuacja, że już nie chce nigdy więcej.. Jestem dopiero w 8 tygodniu ciąży i boję się że w końcu stracę ta ciążę z tego powodu..
 

AnnaOlga

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Sierpień 2019
Postów
1 592
Dziękuję za dobre rady. Właśnie, kompromisy. On tak cały czas mówi że musimy iść na kompromis. A przy okazji właśnie w ogóle nie idzie na kompromis i mnie oskarża, że to ja źle zrobię..
Tłumaczę sobie, nie sztuka jest zakończyć związek. Ale walczyć samej mi się nie chce już. Wypalilam się totalnie już. Tyle nerwów mnie kosztowała ta cała sytuacja, że już nie chce nigdy więcej.. Jestem dopiero w 8 tygodniu ciąży i boję się że w końcu stracę ta ciążę z tego powodu..
Napisze do Ciebie priv
 

maksimas

Fanka BB :)
Dołączył(a)
7 Maj 2018
Postów
617
Dziękuję za dobre rady. Właśnie, kompromisy. On tak cały czas mówi że musimy iść na kompromis. A przy okazji właśnie w ogóle nie idzie na kompromis i mnie oskarża, że to ja źle zrobię..
Tłumaczę sobie, nie sztuka jest zakończyć związek. Ale walczyć samej mi się nie chce już. Wypalilam się totalnie już. Tyle nerwów mnie kosztowała ta cała sytuacja, że już nie chce nigdy więcej.. Jestem dopiero w 8 tygodniu ciąży i boję się że w końcu stracę ta ciążę z tego powodu..
Kochana, wyglada na to, ze twoj partner to "narcyz". Uciekaj od niego jak najdalej sie da. Mam nadzieje, ze masz wsparcie w rodzinie . Na pewno lepiej sobie poradzisz z dzieckiem bez niego. Chyba ucięłabym calkowicie kontakt z nim, jesli bylabym na twoim miejscu. Nie pozwol mu by swoimi fochami zrujnował ci radosc z bycia w ciazy. Ja przeryczalam cala ciaze i teraz zaluje, dlatego prosze cie, oszczędź sobie niepotrzebnych stresów.
Pozdrawiam serdecznie i gratuluje fasolki;););)
 

izis19

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
29 Listopad 2020
Postów
32
Witajcie,
Wątek trochę stary ale też potrzebuje się "wygadać"
Rozstłam się z partnerem, lecz on ciągle twierdził, że prędzej czy później nas odbudujemy, nie dawał za wygraną, przychodził, starał się, dbał...
Aż w końcu zaczęło być między nami lepiej, spokojniej, widywaliśmy się regularnie przez ostatni miesiąc...
Przed świętami dowiedziałam się, że zaszlam z nim w ciążę. Ucieszył się, przytulił i powiedział, że nigdy mnie nie zostawi z tym samej, że będzie o nas dbał i robił wszystko dla nas i dziecka. Zaproponował mi związek i wspólne zamieszkanie jak najszybciej.
Spędziliśmy nawet razem święta w gronie jego rodziny.
Niestety wraz z magią świąt skończyła się też nadzieja, jaką we mnie zbudował.
Po krótkiej wymianie zdań zaczął być dla mnie agresywny, powiedział, że nigdy że mną nie będzie i dziecko nic nie zmienia i że jak tak zawsze chciałam mieć dziecko to mam i żebym sobie radziła w swoim idealnym wymarzonym świecie.
Padło bardzo dużo przykrych słów.
A ja podjęłam najcięższą decyzję w swoim życiu...postanowiłam po prostu zakończyć tą Toksyczną relację bo inaczej jej nie można nazwać.
I takim sposobem dołączyłam do grona samotnych matek. Jestem na początku ciąży i dzięki forum mam nadzieję, że sobie też dam jakoś radę kobitki.
Jesteśmy silne i czasami lepiej pomyśleć o sobie i dziecku niż o tym jak powinna wyglądać rodzina.
Pozdrawiam
 

marta18691

Fanka BB :)
Dołączył(a)
14 Marzec 2017
Postów
4 328
Miasto
Rydułtowy
Wydaje mi sie jak by tylko tak specjalnie zrobil w ppdchody sie bawil z Toba dziecko zrobil i uciekl tchórz...mysle ze lepiej byc samej niz w takim chorym zwiazku bez przyszlosci który tylko namieszac umie w zyciu nadzieje zrobil tylko
Witajcie,
Wątek trochę stary ale też potrzebuje się "wygadać"
Rozstłam się z partnerem, lecz on ciągle twierdził, że prędzej czy później nas odbudujemy, nie dawał za wygraną, przychodził, starał się, dbał...
Aż w końcu zaczęło być między nami lepiej, spokojniej, widywaliśmy się regularnie przez ostatni miesiąc...
Przed świętami dowiedziałam się, że zaszlam z nim w ciążę. Ucieszył się, przytulił i powiedział, że nigdy mnie nie zostawi z tym samej, że będzie o nas dbał i robił wszystko dla nas i dziecka. Zaproponował mi związek i wspólne zamieszkanie jak najszybciej.
Spędziliśmy nawet razem święta w gronie jego rodziny.
Niestety wraz z magią świąt skończyła się też nadzieja, jaką we mnie zbudował.
Po krótkiej wymianie zdań zaczął być dla mnie agresywny, powiedział, że nigdy że mną nie będzie i dziecko nic nie zmienia i że jak tak zawsze chciałam mieć dziecko to mam i żebym sobie radziła w swoim idealnym wymarzonym świecie.
Padło bardzo dużo przykrych słów.
A ja podjęłam najcięższą decyzję w swoim życiu...postanowiłam po prostu zakończyć tą Toksyczną relację bo inaczej jej nie można nazwać.
I takim sposobem dołączyłam do grona samotnych matek. Jestem na początku ciąży i dzięki forum mam nadzieję, że sobie też dam jakoś radę kobitki.
Jesteśmy silne i czasami lepiej pomyśleć o sobie i dziecku niż o tym jak powinna wyglądać rodzina.
Pozdrawiam
 
reklama
Podobne tematy
Autor Tytuł Forum Odpowiedzi Data
H Samotna matka? Potrzebuję porady 16
M Samotna matka Potrzebuję porady 12
M ankieta-samotne macierzyństwo Archiwum Samodzielnych rodziców 0
E Co do-Mając męża-jak samotna matka Potrzebuję porady 1
E Mając Męża-jak samotna matka... Potrzebuję porady 14
M samotna matka...2 ciąża Archiwum Samodzielnych rodziców 3
miraaa1983 Samotna matka w Uk... Młodziutkie mamy 5
Anita1990 Samotna matka Porady prawnika 4
K Samotna matka- tuż przed porodem :( Ciąża, poród, połóg 5
M samotna matka i pomoc prawna Archiwum Samodzielnych rodziców 4
M Samotna matka Porady prawnika 3
A Bezrobotna samotna matka Porady prawnika 2
6 samotna matka - rencistka Porady prawnika 12
A Samotna Potrzebuję porady 22
A Samotna? 23 letnia mama Młodziutkie mamy 15
S samotna przyszła mama Potrzebuję porady 1
Milenaa0810 Samotna mama Potrzebuję porady 18
O Nie sama,ale samotna:-( Samotni rodzice 155
D Zostalam sama Potrzebuję porady 12
R Samotna w ciąży... Ciąża, poród, połóg 7
M Jestem w kropce i potrzebuje porady. Potrzebuję porady 15
3 Samotna mama dwójki dzieci Potrzebuję porady 14
L Mamusie z Rudy Śląskiej i okolic Śląsk 0
T Samotna Ciąża, poród, połóg 12
R Samotna w ciąży Archiwum Samodzielnych rodziców 8
C samotna w ciąży Potrzebuję porady 6
G samotna w ciąży...i co dalej? jak żyć? Dzieci urodzone w grudniu 2012 7
A Szukam chętnych do pomocy - 1% dla Fundacji Samotna Mama Bydgoszcz 0
Shalimar bezrobotna, samotna przyszla mama Porady prawnika 1
K samotna bezrobotna ma prawo do zasilku?? Porady prawnika 1
cocosova samotna kwietniówka Dzieci urodzone w kwietniu 2011 102
***<3An_eczka<3*** Samotna Mama w Irlandii Mamy z Irlandii 65
E samotna w ciąży- proszę o poradę Porady prawnika 13
B samotna w ciąży Ciąża, poród, połóg 23
M jestem ,,samotna' Relacje rodzinne 10
A Samotna na codzień... Relacje rodzinne 43
M Matka - działalność, Ojciec - UoP - urlopy/zasiłki Potrzebuję porady 5
Evix Matka Polka w czasach pandemii? Łódź 1
Daku2425 Co jest ze mną nie tak? Potrzebuję porady 14
Myszka4545 Adopcja a biologiczna matka Ważne informacje, przydatne adresy itp. 1
Magdalena08 Matka cierpiętnica-Matka gestapo Pytanie tygodnia 12
Zaklopotana Kontakty ojca z dzieckiem Porady prawnika 4
B Relacje corka-matka w ciąży Potrzebuję porady 8
T matka wyprowadziła sie wraz z dzieckiem do innego miejsca bez zgody ojca Porady prawnika 25
Sise ekiz1 Niedouczona niedoszla matka Potrzebuję porady 15
E Matka-Sama nie wiem co myśleć II cz postu Potrzebuję porady 5
E Partner matki...Dość długie,ale może coś poradzisz... Pytanie tygodnia 5
E szkoł-orzeczenie o niepelnosprawnosci..., Początek szkoły 0
P RODZICE WIELODZIETNI- PROSZĘ O POMOC! Wielodzietni 5
natalinaa Matka dziecka czy kochanka?! Zwierzenia 4

Podobne tematy

Do góry