Dobra, to wytłumaczę jasno i łopatologicznie. Mam w domu ~20 stopni Celsjusza. Zakładam body, na to kolejną warstwę ubrań i wychodzę na zewnątrz, na, dajmy na to 0 stopni, ale dzięki tym warstwom mam komfort termiczny. Docieram do pracy, a w biurze jest stopni 20 albo i więcej, jak ktoś szalony...