A mi się zdaje, że najprostsze jest wyliczyc sobie zapotrzebowanie energetyczne (taki skomplikowany wzór z waga, wzrostem, wiekiem i trybem życia), od tego co wyjdzie odjąć 300-500kcal i tyle jesć :-) Tak na serio bez ograniczeń - jak się chce pączka, to zjesć pączka, byle zmieścić się w limicie kalorii, a pozostałe posiłki niech będą zdrowe, niech będzie ich koło 5 i bedzie ok

Picie nie słodzonych napojów + delikatny ruch i kurcze efekt murowany :-)
Ja ogólnie metabolizm mam bardzo dobry (no ale potrafie i 4000kcal dziennie zjeść, więc tłuszczyk sie odkłada

), więc może to dlatego, ale powyzszy sposób na mnie super działa! Jedząc te 2000kcal (podzielone na 5-6 posiłków) i nie jedząc po 18 (poza malutka przekądką koło 22, bo mam czasem epizody hipoglikemii, więc profilaktycznie staram się za długich przerw w jedzeniu nie robić) chudnę tak koło 0,5-1,5kg / tydzień. Jak dla mnie tempo w zupełności wystarczające, a skóra nadąża za spadkiem kilogramów i nie mam zwisów.
Dianuśka - jak karmisz to lepiej nastaw sie na taki bardzo delikatny sport i delikatna dietę - wszystkie sporty związane z podskakiwaniem, wibracjami itp. nie są zbyt korzystne przy laktacji ... Wylicz sobie zapotrzebowanie energetyczne, jedz tyle ile Ci wyjdzie, plus chodź np. na spacery albo na basen i powoli dojdziesz do wymarzonej sylwetki :-) Laktacja sama w sobie zwiększa zapotrzebowanie energetyczne o około 400-500kcal, więc jedząc tyle ile wyliczy Ci wzór podstawowego zapotrzebowania powinnaś ładnie chudnąć bez szkody dla karmienia :-)
Wanilla - zazdroszczę!
misiuunia - heh, no Twoja waga wprawia mnie w konsternację, jaka Ty drobniutka jesteś :-) Ja przy 65 kilo wygladam strasznie chudo, a Ty pewnie nalezysz do tych filigranowych dziewczyn - zawsze sama taka chciałam być, ale no niestety, jestem typem atletycznym ;-) No, to tak jak chciałam miec proste włosy a mam loki.. A co do brzuszka to kurcze jest to czesta przypadłość po ciąży :-( Nie jestem pewna, ale sa chyba specjalne cwiczenia takie na mięśnie skośne i proste brzucha ze chudnie się głównie z tych rejonów.. No i klasyczna aerobiczna szóstka weidera - no ale to juz jest pełen koszmar żeby wytrwać ;-)
Brzoskwinkaa - witam w klubie, ja tez mam 15kg do zrzucenia (no, nawet może 20), tyle że zdobytych juz po ciaży.. Powoli i dotrzemy do celu :-)