Cześć dziewczyny .
Ja oczywiście z tych niecierpliwych . Dzisiaj 8dpo owulacji - z rana test negatywny , zrobiłam wieczorem i takie coś …
I bądź tu człowieku mądry … niby coś widać , ale nie tak jakby się chciało .
Czy któraś z was miała kiedyś takiego słabiaka czy wina testu ?? Pozdrawiam :)