Z tym zgadzam się w 100%. Przed ciążą była masakra, po porodzie raz na jakiś czas zaboli.
Ja do dziś pamiętam jak córa kopala, ale to było chyba z miesiąc przed porodem. Nie mogłam sobie pozycji znaleźć tak kopala. Bolec nie bolalo, ale chwilami przyjemne nie było. Zostało jej tak do dziś...