Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja chusteczek na razie nie używam, chyba ze nas w domu nie ma . yzywamy duzych wacików i cieplej wody. u nas dada pampersy sie nie sprawdzily bo przemakały i nie wchłaniają siku tak dobrze jak pampers ...
bonusowa nie martw się kochana, moja Lili wazyła 3650, Filip 3350 teraz lekarze mówili przy porodzie jak robili usg że Zuza będzie miala 2700 nie więcej to było 37t2d a urodziła sie 3330 więc usg nie zawsze mówi prawdę o wadze. nie martw się dzieci różne się rodzą...
KADEMI maluszka chroni jeszcze pęcherz płodowy i dlatego jak zaczną odchodzić wody to trzeba jechac do szpitala szybko bo wtedy moze dojść do zakażenia...
ja miałam tak o 4:30 podano mi pierwszy zastrzyk i potem po 4 godzinach następny czyli o 8:30 a o 9:38 była Zuzia na świecie. nie musi być 4 godziny przed finałem tylko musi być odstęp 4 godzin między jednym a drugim zastrzykiem.
MARZENKA do dzieła kochana Zuzia już nie chce być sama ...
KADEMI ja też miałam paciorkowca podali mi antybiotyk w szpitalu dwa razy, potem robili małej badania ale jest ok nie martw się, jeszcze nie dawno nie było takich badań a pewnie tez kobiety miały paciorkowca a na necie nie czytaj info...
ANNIE no ja w sumie nie wiem od czego zależy czy takie skurcze czy takie, przy Filipie miałam normalnie z brzucha, przy Lili krzyzowe , no i teraz też krzyzowe...
mała urodziła się 37t2d lekarze liczą skończone tc. no mała była sina, była cała pokryta grubą warstwą mazi, dwójka poprzednich moich nie była. i nie umiała utrzymać ciepłoty ciała. zresztą lekarz powiedział że tak naprawde nie wiadomo kiedy dosżło do zapłodnienia mogła być ciąża młodsza... no...
kochane nie wiem czy w odpowiednim miejscu piszę, ale opisze mój poród ten najświeższy :)
Od bardzo dawna zbierałam sie żeby uporządkować dzieciakom w szafach, ale albo było za gorąco albo coś innego. We wtorek 13.08 zebrałam się za to w końcu, nawet z ochotą hehe. czułam sie jak zawsze...
goshek mi robili usg na wizycie 2 dni przed porodem i zaraz przed poreodem w szpitalu na obu wyszła waga 2780 a mała urodziła się 3330 więc ponad pół kilo się pomylili...
LORI kochana ja jestem trzeci raz w ciązy i uwierz mi i tak nie mam pojecia co i jak hehe każda ciąża inna... z fifim nie miałam żadnych bóli poprostu zaczęły się skurcze regularne i tyle, z Lilą chlusnęły wody jak na filmie hehe a teraz jest jeszcze inaczej ehhh
hej wy sie martwicie jak zgrac dwójke dzieci a ja jak zgrać trójke hehe wolnego Fifi nie może sobie długiego zrobić bo bedzie chodził do zerówki, przecież jakby chodził do szkoły to tez by musiał. Lila jedynie jeszcze w domu bo zapisać ją chce dopiero od stycznia do przedszkola, ale to i tak...