Ja też już oszalałam. Ostatni okres miałam 3 grudnia 2012 r, wiec wyliczam, że kończy się właśnie 11 tydzień (3 grudnia był w poniedzialek, wiec wydawalo mi sie, ze łatwo będzie się liczyło- każdy nowy tydzień to początek kolejnego tygodnia ciąży). A mój lekarz twierdzi, że jestem w 10 tygodniu :(